Rekomendowała go Lewica, jednak ostatecznie dr Michał Peno stanowiska nie obejmie. To po tym, jak Rzecznik Praw Obywatelskich Sylwii Gregorczyk-Abrams zarzucono uleganie wpływom.

Z politycznej kanapy do najważniejszych funkcji w Polsce

O tym, że Michał Peno, naukowiec związany z Uniwersytetem Szczecińskim, zostanie powołany na zastępcę RPO, poinformował w niedzielę Kanał Zero. Patryk Słowik przytoczył dość ciekawą historię kariery polityka – prawnika ze Szczecina, który w przestrzeni publicznej próbował zaistnieć od dłuższego czasu. Jednak już wieczorem podano, że Peno stanowiska zastępcy RPO nie obejmie.

Peno miał zastąpić znanego konstytucjonalistę dr. hab. Adama Krzywonia. Dorobek naukowy działacza ze Szczecina jest nieco skromniejszy – Peno owszem jest doktorem nauk prawnych, ale w 2020 roku nie uzyskał habilitacji. Jak podaje Zero.pl, w uchwale wskazano m.in. na poważne zastrzeżenia merytoryczne i metodologiczne oraz błędy warsztatowe i językowe.

Michał Peno związany był z marginalną partią kanapową, współpracującą z Lewicą, czyli Unią Pracy. Był lokalnym liderem, czasami zwoływał konferencje prasowe i odwiedzał media. Głównie prawicowe np. TV Republika. Pracował również w jednym z departamentów w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Peno deklaruje, że nie jest już czynnym politykiem. – Niezależność i bezstronność uważam za fundament odpowiedzialnego pełnienia funkcji zastępcy Rzecznika Praw Obywatelskich – powiedział.

Lewicy nie przeszkadzało, że ich nominat był na jednej liście z prorosyjskim działaczem od Piskorskiego

Najciekawszym akcentem politycznej działalności Michała Peno nie jest jednak kanapowa Unia Pracy, a jeszcze inny wytwór, który spontanicznie i chaotycznie wystartował w wyborach w 2024 roku.

Do rady miasta próbowali się dostać działacze skłóceni z ówczesnymi władzami PSL. Powołano więc komitet wyborczy, który nazywał się „Trzecia Droga Szczecin 2050”. Nie miał on nic wspólnego z PSL ani Szymonem Hołownią.

Liderem listy w jednym z okręgów był wówczas Michał Peno. W wyborach startowała także jego małżonka.

Peno znajdował się na tej samej liście z Michałem Tuczykiem, jednym z najbliższych współpracowników Mateusza Piskorskiego, dzisiaj wiązanego z Koroną Grzegorza Brauna. Tuczyk w mediach zasłynął m.in. z obrony Pomniku Wdzięczności Armii Radzieckiej. O tym, że jako reprezentant prokremlowskiej partii Zmiana startuje w wyborach w tonie oburzenia pisały takie media jak „Wprost” czy „Gazeta Wyborcza”.

Dzisiaj Tuczyk jest aktywnym działaczem Korony Brauna. Przez lata pozostawał wiernym stronnikiem Mateusza Piskorskiego, nawet gdy ten był oskarżany o szpiegostwo. Przykładowo w 2014 roku Tuczyk był jednym z protestujących, gdy Uniwersytet Szczeciński odwołał wykład prorosyjskiego polityka.