„Jest wykształconym fryzjerem. Gra w amatorskich drużynach piłkarskich, mówi w kilku językach”
Mężczyzna sfotografowany w autobusie komunikacji miejskiej wbrew temu, co napisał poseł PiS, legalnie przebywa w naszym kraju. To młody fryzjer, który kształci się w jednym z zakładów fryzjerskich w Szczecinie.
– Ktoś mu zrobił zdjęcie, gdy jechał autobusem do miejsca, gdzie uczy się polskich praktyk. Jest fryzjerem z doświadczeniem, ale musi się przyuczyć i zaktualizować swoją wiedzę. Zostaliśmy ofiarami strasznego hejtu. On często wieczorem wraca do domu i naprawdę boimy się o jego bezpieczeństwo. Nie wiem, dlaczego ktoś nas wybrał na taką nagonkę, jesteśmy wystraszeni. To jest coś okropnego, co nas spotkało – mówi partnerka sfotografowanego mężczyzny. – Boimy się, że ktoś będzie chciał zrobić mu krzywdę albo że firma, która zdecydowała się na jego zatrudnienie, wystraszy się i nie będzie chciała z nim dalej współpracować. Przyjechał legalnie, ma wizę, skończył studia, mówi w kilku językach, w swoim mieście był piłkarzem w II-ligowej drużynie i już teraz zainteresował się amatorskim sportem w mieście i szuka drużyny, żeby realizować swoją pasję. Ta nagonka jest obrzydliwa. Jestem załamana – mówi nam zrozpaczona kobieta.
W rozmowie z portalem wSzczecinie.pl kobieta apeluje do posła Artura Szałabawki o przeprosiny. Nie wyklucza także skonsultowania sprawy z prawnikami.
– My tylko chcemy spokojnie żyć. Jak można coś takiego drugiemu człowiekowi zrobić?
Poseł pod ostrzałem
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Artur Szałabawka jest krytykowany w mediach w całej Polsce. Jego sprawą ma się zająć Komisja Etyki Poselskiej. Polityk PiS we wtorek udostępnił w mediach społecznościowych zdjęcie mężczyzny jadącego autobusem z podpisem wskazującym, że może on być niebezpiecznym nielegalnym migrantem.
W rozmowie z portalem wSzczecinie.pl poseł tłumaczył, że „boi się o Polskę”.
– Może to jest ryzykowne prawnie, ale są sytuacje, gdy ważniejsze są prawda i bezpieczeństwo Polski. Podpisaliśmy pakt migracyjny, a ja widzę, że w nielegalny sposób osoby z Niemiec przechodzą przez granicę. Widziałem, jak dwóch ciemnoskórych szło wzdłuż autostrady, w kapturach i z torbami. Nie mogę być obojętny na to, że ludzie się boją – tłumaczył.
Wśród osób, które zmiażdżyły polityka PiS komentarzami, była między innymi jego była koleżanka z partii Małgorzata Jacyna-Witt.
„Obrzydliwe szczucie. To młody Tunezyjczyk, znakomity fryzjer w jednym z szczecińskich salonów fryzjerskich, mówi trochę po polsku, ale po angielsku znakomicie. W przeciwieństwie do posła PiS” – napisała Jacyna-Witt.
Komentarze
1Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało zablokowane.