Tym razem poznamy młodego Ludwika – fortepian, który dopiero co trafił do szczecińskiego Konzerthausu i odkrył, że świat orkiestry jest pełen niezwykłych instrumentów, różnorodnych dźwięków i nieoczekiwanych spotkań. Będzie humor, będzie przygoda, a przede wszystkim dużo muzyki wykonywanej na żywo.

„Bajka o fortepianie” to kontynuacja dłuższej historii, którą Szczecinianie dobrze znają, a mowa o odnalezieniu fortepianu Bechstein z 1865 roku. Instrument stał w przedwojennym Konzerthausie, jednak po II wojnie światowej jego los pozostawał nieznany. Jednak w zeszłym roku został zidentyfikowany w Domu Kultury w Dobrej koło Nowogardu.

– Prezentowaliśmy go już na koncertach dla dorosłych, ale chcemy teraz tę historię opowiedzieć także najmłodszym – mówi Katarzyna Plater-Zyberk, rzecznik prasowy filharmonii.

Przed nami więc premiera spektaklu muzycznego z udziałem orkiestry, ale i aktorów, w tym Agaty Kolasińskiej i Aleksa Jońskiego. Za pulpitem dyrygenckim stanie Mateusz Czarnowski, który jest również kompozytorem muzyki do spektaklu. Za kostiumy odpowiada Kinga Dalska.

– Będzie to opowieść o fortepianie imieniem Ludwik, który dopiero zaczyna swoją karierę i prosto ze sklepu trafia do Konzerthausu. Ludwik marzy o wielkiej karierze muzycznej, a jednocześnie poznaje orkiestrę, mieszkające w Konzerthausie stworzenia – mówi Plater-Zyberk. – Mam nadzieję, że to historia się poniesie, tym bardziej, że planujemy też wydanie książki „Bajka o fortepianie”, którą napisała Agata Kolasińska i pięknie zilustrowała Joanna Rusinek.

Premiera spektaklu muzycznego w niedzielę, 11 października, o godz. 17:00. Potem spektakl będzie prezentowany na koncertach dla szkół podstawowych. Więcej o książce filharmonia zdradzi już w najbliższych tygodniach.