Sytuacja dotyczy świeżo upieczonego studenta Politechniki Morskiej w Szczecinie. Jak słyszymy, ze względu na brak plastikowej legitymacji, otrzymał w dziekanacie potwierdzenie, że jest studentem. W ten sposób próbował udowodnić kontrolerom w komunikacji miejskiej, że przysługuje mu zniżka na przejazdy. Chłopakowi została jednak naliczona opłata dodatkowa.
Uczelnie z opóźnieniami w wydawaniu legitymacji
– Do korzystania z 50-procentowej ulgi przy uiszczaniu opłat za przejazd szczecińską komunikacją miejską uprawnieni są między innymi studenci szkół wyższych na podstawie ważnej legitymacji studenckiej. Zaświadczenie nie jest wymienione w uchwale jako dokument upoważniający do korzystania z ulgi. Jeśli pasażer korzystał z „biletu ulgowego”, a posiadał jedynie wspominane w zapytaniu zaświadczenie, to decyzja kontrolera o nałożeniu opłaty dodatkowej była prawidłowa – informuje Krzysztof Ufland.
Sytuacja nie jest zrozumiała dla ojca studenta. Jak argumentuje, „przecież to nie jest wina studentów, że nie zostały im wydane legitymacje”.
Szczecińska Politechnika Morska (i prawdopodobnie nie tylko ona) mierzy się z opóźnieniami w wydawaniu plastikowych Elektronicznych Legitymacji Studenckich. To efekt tegorocznych zmian związanych z nowym wzorem blankietu oraz jego produkcją. Obecnie jedynym podmiotem uprawnionym do produkcji ELS jest gdańska firma Argo Card.
– Z uwagi na fakt, że jest to jedyny wytwórca blankietów, uczelnie czekają w kolejce na swoje zamówienia i muszą prosić swoich studentów o cierpliwość. To sytuacja całkowicie niezależna od uczelni. Producent wstępnie zadeklarował, że blankiety trafią do Politechniki Morskiej w Szczecinie w drugiej połowie października. Jednak nie mamy pewności, czy dochowa terminu – informuje Anna Malec, rzecznik prasowa Politechniki Szczecińskiej.
"Plastikowa legitymacja to jedno"
Jak jednak zwraca uwagę Krzysztof Ufland, „plastikowa legitymacja to jedno”.
– Natomiast od 2025 roku za podstawową formę legitymacji uznawana jest elektroniczna, „dodawana” do mObywatela. I w tej sytuacji nie trzeba czekać na otrzymanie fizycznej legitymacji – argumentuje.
- Jeśli student ma aktywny status studenta w systemie uczelnianym (jest aktywowany po złożeniu ślubowania, które studenci mieli w zeszłym tygodniu), może aktywować w aplikacji mObywatel tak zwaną mLegitymację za pomocą kodu QR i kodu aktywacyjnego – informuje Anna Malec.
A jak jest w pociągach?
Analogiczna sytuacja ma miejsce w pociągach POLREGIO. Jak czytamy w odpowiedziach od kolejowej spółki, "zaświadczenie wydane przez uczelnię nie stanowi dokumentu uprawniającego do zniżki i nie może być honorowane podczas kontroli".
"Dla studentów polskich uczelni dokumentami poświadczającymi prawo do ustawowej ulgi na przejazdy pociągami POLREGIO są wyłącznie ważna legitymacja studencka w formie karty z tworzywa sztucznego (Elektroniczna Legitymacja Studencka) oraz ważna mLegitymacja studencka w aplikacji mObywatel. Ulgi ustawowe są refundowane z budżetu państwa, co nakłada na przewoźnika obowiązek bezwzględnego przestrzegania wykazu dokumentów uprawniających do zniżki określonych w przepisach prawa, i tylko takie dokumenty kontroler może zaakceptować podczas sprawdzania biletów." - czytamy.
Komentarze