Nie ma zgody na kłamstwa i manipulacje – mówi w rozmowie z portalem wSzczecinie.pl rzecznik prezydenta Szczecina Łukasz Kolasa. To odpowiedź na nasze pytanie, czy Piotr Krzystek zamierza ustosunkować się do umorzenia sprawy, którą prezydent założył radnemu PiS Krzysztofowi Romianowskiemu.

Prezydent Szczecina zarzucał radnemu PiS manipulację i sugestie niezgodne z prawdą w kontekście powstającej nielegalnie bazy paliw w Podjuchach. Romianowski wygenerował w AI kontrowersyjną grafikę, która w opinii władz miasta wprowadza mieszkańców w błąd. Sąd uznał jednak, że radny ma prawo do krytyki i zadawania pytań. W miniony czwartek sąd II instancji podtrzymał wyrok sądu I instancji.

Polityk PiS triumfował, traktując umorzenie sprawy jako sukces. Jak do sprawy podchodzi magistrat?

– Umorzenie sprawy jest przede wszystkim niekorzystne z punktu widzenia jakości debaty publicznej. Od początku procesu Gmina podkreślała, że nie zgadza się na wprowadzanie nieprawdy i manipulacji do publicznej dyskusji – komentuje rzecznik prezydenta Szczecina Łukasz Kolasa. – Twierdzenie, że miasto mogło wykupić działkę, gdzie powstaje baza paliw, jest właśnie taką nieprawdą i manipulacją. Podobnie jak słowa o tym, że prezydent i radni potajemnie chcieli budować bazę paliw. Trudno nie odnieść wrażenia, że zaciera się granica między krytyką a manipulacją faktami. Przypomnę też, że postanowienie nie oznacza potwierdzenia, że zaskarżane przez Gminę wypowiedzi były zgodne z prawdą, a jedynie uznaje prawo do ich wygłoszenia – dodaje Kolasa.

Romianowski zapowiedział, że będzie domagać się od prezydenta Szczecina przeprosin.