Sztuka niemieckiego autora Milana Gathera (przekład Iwona Nowacka) „Babcia Basia – co było?” w prosty sposób przybliża młodym widzom problemy związane z demencją u osób starszych i jest skierowana do dzieci od 8 roku życia.
Trudny temat pokazany w bardzo przystępny sposób
Rodzice Bartka są bardzo zapracowani, więc ten często odwiedza swoją Babcię. Babci Basi „wylatują” czasami różne rzeczy z głowy, np. gdy razem rozwiązują krzyżówkę. Pewnego wieczoru, kiedy Bartek zostaje na noc u swojej Babci, zauważa, że jej wspomnienia coraz bardziej uciekają z jej umysłu. Co się wydarzy, gdy Babcia Basia zapomni kim jest? Okazuje się, że czeka ich wspólne poszukiwanie jej wspomnień i biografii, a babcina kuchnia staje się szlakiem przez długie, pełne wydarzeń życie.
– Po przeczytaniu sztuki od razu zakochałam się w tym tekście i poczułam, że bardzo chciałabym go zrealizować na deskach teatralnych – przyznaje Marta Łągiewka, reżyserka przedstawienia, aktorka Teatru Lalek Pleciuga. – Uznałam, że warto rozmawiać z dziećmi na trudne tematy, zwłaszcza, że z chorobami otępiennymi najmłodsi również mają do czynienia, bo choruje babcia, dziadek czy prababcia. Tekst chociaż dotyka trudnego tematu, pokazuje tę chorobę w bardzo przystępny sposób.
Prace pod czujnym okiem dzieci
W ramach pracy nad spektaklem Łągiewka przeprowadziła rozmowy z bliskimi osób, którzy chorują na choroby otępienne.
– Ja w swojej rodzinie nie miałam takiego doświadczenia, dlatego te rozmowy były dla mnie bardzo cenne. Dzięki nim poznałam również perspektywę dziecka – jak ono odbiera tę chorobę, jak dorośli rozmawiają o niej z najmłodszymi. Ogromnym wsparciem przy produkcji spektaklu była dla mnie również Kinga Konieczny, prezeska fundacji „Co z mamą?”, która wspiera bliskich osób chorujących na Alzheimera – mówi Łągiewka.
Do pracy nad przedstawieniem została również zaproszona klasa ekspercka, uczniowie klasy 3 ze Szkoły Podstawowej nr 44 w Skolwinie. Dzieci zostały zapoznane z tematem przedstawienia, przychodziły na próby i dzieliły się swoimi spostrzeżeniami.
– Już na pierwszym spotkaniu od razu zareagowały z zaangażowaniem, mówiły, że ich babcie też czasami czegoś zapomną. Mam nadzieję, że dzięki tym spotkaniom zachęciliśmy do tego, żeby zadawać swoim dziadkom jak najwięcej pytań o ich życie – mówi Łągiewka.
Los Babci Basi może przydarzyć się każdemu
W rolę Babci Basi wcieli się aktor Teatru Współczesnego, Przemysław Walich.
– Mam wrażenie, że tym zabiegiem pokazujemy taką uniwersalność, że w tych sytuacjach może znaleźć się każdy z nas – przyznaje Łągiewka. – To spektakl familijny, bo poza ważnym tematem to również opowieść o relacji babci z wnukiem.
Premiera przedstawienia „Babcia Basia – co było?” odbędzie się w Domu Kultury „Klub Skolwin” w niedzielę, 8 listopada o godzinie 17:00, obowiązują zaproszenia. Łągiewka zapowiada, że sztuka w przyszłości powróci jeszcze na scenę.
Projekt realizowany w ramach Stypendium Twórczego Miasta Szczecin. Zadanie finansowane przez Miasto Szczecin w ramach projektu Premierowy Skolwin-na naszych oczach.
Prawa autorskie do w/w sztuki reprezentują Drei Masken Verlag oraz Agencja Dramatu i Teatru – AdiT.
Komentarze