To będzie wieczór pełen nieoczywistych dźwięków. W piątek, 25 września, w szczecińskiej filharmonii na jednej scenie doceniany na całym świecie Chór Politechniki Morskiej w Szczecinie i rockowa ikona początku lat 2000 w Polsce. A to wszystko w ramach „Wspólnych Brzmień” – autorskiego projektu prof. Sylwii Fabiańczyk-Makuch, założycielki i dyrygentki chóru.
– Poprzednie edycje były różnorodne, łączyliśmy się z jazzem, hip-hopem, kabaretem, rockiem. Poczułam, że tym razem moglibyśmy tę odsłonę zadedykować osobom w przedziale 30-40 lat, choć oczywiście gorąco zapraszamy wszystkich – mówi Fabiańczyk-Makuch.
„Myślę, że w tym roku znów uda nam się zaskoczyć publiczność”
Piątkowy koncert ma być pełen muzycznych emocji – największe utwory zespołu Happysad zabrzmią w premierowych aranżacjach przygotowanych specjalnie na to wydarzenie przez Alexa Scavone, Marka Kwartę, Przemysława Skuza oraz Michała Bąka. Rockowa energia spotka się z siłą chóralnych harmonii, odsłaniając dobrze znane piosenki w zupełnie nowym brzmieniu.
– Zespół dał nam zielone światło, by wykonać utwór a capella, został nam oddany do interpretacji – zdradza Fabiańczyk-Makuch. – Dodatkowo grupa ma świetne rozwiązania, jeśli chodzi o układ sceny, scenografię, ustawienie chóru będzie też inne niż kiedykolwiek. Myślę, że w tym roku znów uda nam się zaskoczyć publiczność i pokazać „Wspólne Brzmienia” w zupełnie nowej odsłonie.
Potrzebny był dodatkowy koncert
Pomysł na takie połączenie ewidentnie spodobał się fanom zarówno Happysad, jak i Chóru Politechniki Morskiej, bo bilety na wydarzenie rozeszły się w ekspresowym tempie. Stąd decyzja o tym, by oprócz oryginalnego koncertu o godz. 20:00, zorganizować także jeden o godz. 17:00.
– To naprawdę niesamowite uczucie, że ten pomysł przypadł ludziom do gustu. Wiemy, że pojawią się nie tylko Szczecinianie, ale i goście spoza miasta – przyznaje Fabiańczyk-Makuch. – Za każdym razem dokładamy wszelkich starań, by każda odsłona była inna i zaskakująca, więc i tym razem nie zabraknie niespodzianek, a część z nich nawet dla nas jest jeszcze zagadką.
Półtoragodzinny koncert to efekt miesięcy przygotowań
By zachwycić widzów, Chór Politechniki Morskiej nad Wspólnymi Brzmieniami pracuje wiele miesięcy.
– Wszystko zaczyna się od koncepcji, staram się szukać nieoczywistych połączeń. Potem masa telefonów, pisanie projektów, szukanie mecenasów, pisanie aranżacji, praca nad utworami z chórzystami i zespołem – wylicza Fabiańczyk-Makuch.
Jak zauważa dyrygentka, Wspólne Brzemienia to projekt, który w sercach chórzystów ma swoje wyjątkowe miejsce – to nie tylko okazja, by sprawdzić swoje umiejętności w zupełnie innym repertuarze, ale i spełnić swoje marzenia.
– Chórzyści podpowiadają, z kim chcieliby zaśpiewać, jakie piosenki chcieliby zobaczyć na set liście – mówi Fabiańczyk-Makuch. – Choć może pierwsze odsłony wiązały się z lekkim stresem, dzisiaj dla chórzystów to przede wszystkim ogromna ekscytacja – podkreśla.
Do tej pory odbyło się dwanaście edycji Wspólnych Brzmień, w których gościli wybitni przedstawiciele polskiej sceny muzycznej, m.in. Kayah, Kuba Badach, Grzegorz Turnau, Leszek Możdżer, Skubas, Smolik, Dorota Miśkiewicz, Artur Andrus; zespoły: Ørganek, Voo Voo, Fisz Emade Tworzywo, Mikromusic, Kroke czy Grupa MoCarta oraz wielu innych artystów.
Chór Politechniki Morskiej i Happysad w ramach „Wspólnych Brzmień” w najbliższy piątek, 25 września, o godz. 17:00 i 20:00 w szczecińskiej filharmonii. Ostatnie bilety na koncert o 17:00 są dostępne na: https://biletomat.pl/wydarzenia/wspolne-brzmienia-32638?eventId=353170.
Komentarze