Takie podwyżki, to co roku stały punkt jednej z kończących rok sesji rady miasta. Tym razem, co przyznał nawet radny Marek Duklanowski z opozycyjnego klubu Prawa i Sprawiedliwości, będą to zmiany kosmetyczne.
„Kto generuje odpady, powinien za nie płacić”
Podwyżka opłat za odbiór śmieci wprowadzana jest za każdym razem po otwarciu ofert na przyszły rok od firm zajmujących się ich wywozem. W 2027 roku miasto znów będzie musiało zapłacić za to więcej.
- Fundamentalną kwestią pozostaje, czy wzrost kosztów odbioru odpadów miasto powinno pokrywać, rezygnując z jakiejś inwestycji, czy podnosząc opłaty dla osób, które generują ten wzrost odpadów. Jestem zwolennikiem, żeby system się bilansował. Kto generuje odpady, powinien za nie płacić. A produkujemy ich coraz więcej - mówił Łukasz Kadłubowski, zastępca prezydenta Szczecina.
W domach jednorodzinnych koszt odbioru śmieci wzrośnie miesięcznie o 3 zł, do stawki wynoszącej 133 zł. W mieszkaniach podwyżka wyniesie 0,30 zł od metra sześciennego zużytej wody, czyli wyniesie 11,60 zł od metra sześciennego. Miasto szacuje, że zyska na podwyżkach około 4,5 mln zł rocznie.
Podatek od nieruchomości będzie maksymalnie wysoki
Jednocześnie podniesione zostaną stawki podatku od nieruchomości. Radny Krzysztof Romianowski z Prawa i Sprawiedliwości dopytywał, dlaczego znów jest to maksymalna podwyżka na jaką pozwala Ministerstwo Finansów i Gospodarki.
- Widzimy, ile trzeba dołożyć do oświaty, pomocy społecznej, komunikacji miejskiej czy na podwyżki dla pracowników podległych miastu jednostek. Żeby to wszystko pokryć, trzeba mieć własne dochody. Jednym z elementów jest stopniowa, cykliczna waloryzacja stawek podatku od nieruchomości. Wzrost o 2-3 procent to jest akceptowalny poziom wzrostu – tłumaczyła skarbnik Dorota Pudło-Żylińska.
Co to oznacza dla mieszkańców? Bardziej podwyżkę odczują przedsiębiorcy. Osoby prowadzące działalność gospodarcza w lokalu o powierzchni 100 m kw., z udziałem w gruncie 50 m kw., zapłacą rocznie o 98 zł więcej. W przypadku budynku o powierzchni 1000 m kw., na działce 2000 m kw., to już 1040 zł rocznie.
Właściciel mieszkania o powierzchni 50 m kw., z udziałem w gruncie 30 m kw., zapłaci rocznie 2,90 zł więcej. W przypadku domu o powierzchni 150 m kw., na działce liczącej 500 m kw., wzrost podatku wyniesie 21 zł rocznie. Jeśli chodzi o garaż, trzeba będzie zapłacić rocznie 9,90 zł więcej.
Podniesienie podatku od nieruchomości ma przynieść do budżetu miasta dodatkowe 8 mln zł.
Komentarze