Na portalu wspieram.to ruszyła zbiórka na odbudowę pomnika Sediny. Organizatorzy akcji planują powrót przedwojennego monumentu w kilku etapach. Na pierwszy ogień idzie figura smoka. Stowarzyszenie "Kupcy dla Miasta Szczecina" chcą zebrać 89 tysięcy złotych. Mają na to dwa miesiące.

Dwa miesiące na zebranie pieniędzy
W piątek ruszyła zbiórka na odbudowę pomnika Sediny. Pomysłodawcy robią to za pośrednictwem szczecińskiego portalu crowdfundingowego wspieram.to, gdzie każdy zainteresowany akcją może przeznaczyć dowolną kwotę na ten cel. Na razie przez ostatni weekend udało się zebrać ponad 3 tysiące złotych. Wesprzeć tą inicjatywę zdecydowało się ponad 90 osób. Organizatorzy akcji mają jeszcze prawie dwa miesiące na zebranie 89 tysięcy złotych. Jeśli nie uda im się zebrać całej kwoty, pieniądze wrócą do darczyńców. Gdy akcja zakończy się powodzeniem, osoby, które wsparły inicjatywę, otrzymają nagrody. W przypadku przelewu w wysokości 25 złotych darczyńca może liczyć na to, że jego imię i nazwisko znajdą się na specjalnej tablicy pamiątkowej wmurowanej nieopodal Sediny. 10 tysięcy złotych to wyrycie nazwiska bądź nazwy firmy na płycie chodnikowej w pobliżu pomnika. Kolejny próg w wysokości 15 tysięcy złotych gwarantuje otrzymanie monet okolicznościowych z wizerunkiem Sediny. Są tylko cztery takie zestawy numizmatyczne. Darczyńca, który zdecyduje się przeznaczyć aż 350 tysięcy złotych na powstanie pomnika może liczyć na jego replikę wykonaną przez Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku.

Odbudowę pomnika podzielono na etapy
To dopiero pierwszy krok w kierunku odbudowy pomnika. Stowarzyszenie "Kupcy dla Miasta Szczecina" chcą odbudowy monumentu w etapach. Tłumaczą to w następujący sposób: Celem projektu jest odbudowanie całej Sediny. Wymaga to jednak dużych nakładów finansowych, dlatego też podział rekonstrukcji na fragmenty gwarantuje, że przy minimalnym nakładzie uda odbudować się przynajmniej jej część - a tym samym zmotywować firmy czy instytucje do włączenia się w cały proces i dokończenia fontanny. Organizatorzy planują osiem etapów. W pierwszym, obecnie trwającym, chcą odbudowy pierwszego smoka. W kolejnym powstaną następne dwa. Postać kobiety z żaglem pojawi się już w trzecim etapie. Kolejne fazy to łódź, Merkury, nimfy i tytan. Kupcy ze swoją inicjatywą wzorują się na udanej odbudowie pomnika Potopu, który powstał w Bydgoszczy. Wszystko zaczęło się w 2009 roku od odbudowy pierwszego fragmentu monumentu tj. niedźwiedzicy. Wreszcie, w 2014 udało się odsłonić całość zrekonstruowanej fontanny. Odtworzeniem szczecińskiego pomnika zajmie się również ten sam artysta – Michał Pronobis.

Kontrowersje wokół pomnika
Pomnik Sediny wzbudza w niektórych środowiskach kontrowersje, m.in. wśród szczecińskich historyków. Monument uważany jest przez nich za przejaw groźnego niemieckiego nacjonalizmu, który z biegiem lat przekształcił się w hitleryzm. Sedina miała być rzekomą germańską boginią związaną ze Szczecinem. Wymyślono ją w XIX wieku, aby uzasadnić prawa Niemców do naszego miasta, mimo, że należało do nich dopiero od XVIII wieku i legitymowało się bogatą, słowiańską historią. Jej imię powstało od germańskiego plemiona Sidinów, którzy rzekomo mieli założyć Szczecin. Pomnik Sediny zwany też fontanną Manzla powstał w 1898 roku na obecnym placu Tobruckim przed Czerwonym Ratuszem. Przetrwał niecałe pół wieku, choć jego dokładne losy nie są znane. W 1942 roku została zdemontowana przez Niemców, a następnie ukryta bądź przetopiona (bardziej prawdopodobne). Zwolennicy powstania pomnika na stronie wspieram.to swoją decyzję o odbudowie monumentu argumentują w ten sposób: Teraz nieco inaczej patrzymy na dziedzictwo przeszłości. Dostrzegamy więcej rzeczy wspólnych niż to było wcześniej. Młodsze pokolenie nie chce już tak mocno dzielić się na "my" i "oni". Szanuje dokonania poprzednich mieszkańców Szczecina (Niemców), jeśli niosły za sobą trwałe wartości i nie przenosiły wrogiej nam ideologii. Odbudowaliśmy i odnowiliśmy w naszym mieście wiele fragmentów przedwojennej architektury (budynki, place, pomniki). Sedina doskonale mieści się w tym kanonie i może zostać odtworzona naszym wspólnym wysiłkiem finansowym i organizacyjnym. 

Jeśli nie Sedina to co?
Jeśli kochasz i chcesz wspierać Szczecin, a także całe Pomorze, a przychylasz się do opinii, że pomnik Sediny to niemiecki nacjonalizm w czystej postaci, możesz wesprzeć nasz region w inny sposób. Na portalu polakpotrafi.pl historyk i pisarz Janusz Jurkiewicz zbiera pieniądze na przygotowanie i wydanie drukiem kolejnych pięciu tomików serii wydawniczej "Zabytki Pomorza Zachodniego", której celem jest popularyzowanie i informowanie o najcenniejszych i najciekawszych obiektach oraz zespołach zabytkowych zlokalizowanych na terenie woj. zachodniopomorskiego. Autor swój projekt również planuje na kilka etapów, ponieważ chce wydać aż 100, a nawet 150 tomików poświęconych regionalnym zabytkom. Na razie na ten cel potrzebuje 15 tysięcy złotych. Przez pierwsze dwadzieścia dni udało mu się zebrać… złotówkę.