Bardzo możliwe, że te okazałe sosnowe wrota wykonano w 1853 r. Dawny blask przywróciła im niedawna renowacja w Stolarni Malinowscy. Są częścią przebudowywanej Kamienicy Dohrna, na rogu ul. 3 Maja i pl. Zawiszy Czarnego, w której powstaje hotel sieci Focus.

 

Carl Anton Dohrn, znany podróżnik i doktor nauk przyrodniczych, wprowadził się do zbudowanej dla niego kamienicy właśnie w 1853 r. Sporo przesłanek wskazuje, że wówczas wykonano zachowaną do dziś bramę, ale trudno to jednoznacznie zweryfikować. Wiadomo, że 40 lat później budynek został przebudowany, jednak zachowane dokumenty mówią przede wszystkim o pracach związanych z budową nowej, reprezentacyjnej klatki schodowej i podwyższeniem trzeciej kondygnacji.

Zabytkowe wrota zdobione są m.in. rozetami zbudowanymi z liści akantu i skromną dekoracją floralną przy półokrągłych nadświetlach (oknach nad drzwiami). W ostatnich latach trudno było jednak dostrzec te szczegóły. Nieodnawiana brama znajdowała się w złym stanie. Już poprzedni właściciel nieruchomości – Polskie Koleje Państwowe – myślał o jej odnowieniu. Odpowiednie fundusze na ten cel znalazły się jednak dopiero niedawno.

Zachowano maksymalną liczbę elementów oryginalnych

Budynek kupiła spółka celowa Zawiszy Office Center, która kończy właśnie przebudowę kamienicy na potrzeby 4-gwiazdkowego hotelu sieci Focus. Ważną częścią prac była renowacja bramy.

– Zależało mi, żeby zachować maksymalną liczbę elementów oryginalnych. Usuwaliśmy tylko takie, które faktycznie były zbyt słabe mechanicznie, żeby pełnić swoją rolę. Czasami nawet wolałam zostawić uszkodzony detal, ale oryginalny, niż wymieniać go na nowy. Pan Malinowski jest bardzo doświadczonym stolarzem i poradził sobie z tym zadaniem perfekcyjnie. Inwestor oraz ekipa prowadząca zadanie są na szczęście koneserami zabytków, dlatego wszyscy dobrze się rozumieliśmy – mówi Ewa Palacz, która jako konserwator zabytków nadzoruje prace przy renowacji Kamienicy Dohrna.

Blisko tysiąc odnowionych bram

Renowacja historycznej stolarki bramnej odbyła się w Stolarni Malinowscy, która mieści się w budynku dawnego magazynu Przedsiębiorstwa Połowów Dalekomorskich i Usług Rybackich „Gryf ” przy ul. Dębogórskiej. Kiedyś składowano w nim m.in. słynny paprykarz szczeciński, dziś działa warsztat stolarski z nowoczesnym parkiem maszynowym, gdzie wykonywane są nietypowe usługi z drewna litego. Od ponad 20 lat właściciele zajmują się tam renowacją starych bram, produkcją nowych (w tym replik tych historycznych), a także zabudową klatek schodowych. Pochodzi stamtąd już blisko tysiąc bram, które można dziś zobaczyć w kamienicach w Szczecinie i jego najbliższej okolicy. Jak przebiegała renowacja wrót z Kamienicy Dohrna?

– Prace przy renowacji takiej zabytkowej bramy wykonywane są ręcznie. Najpierw należy ściągnąć stare powłoki malarskie, oczyścić wszystkie elementy, dorobić brakujące i zniszczone elementy drzwiowe oraz uzupełnić ubytki poprzez flekowanie i szpachlowanie. Brama z Kamienicy Dohrna po renowacji składa się w 30% z nowych elementów. Miejscami drewno było tak spróchniałe i zniszczone, że nie nadawało się do odnowienia – mówi Józef Malinowski, właściciel Stolarni Malinowscy.

Miała być atrapą, będzie na pilota

Początkowe założenia były takie, że brama z kamienicy Dohrna pełnić ma jedynie funkcję dekoracyjną i nie będzie się otwierać (główne wejście do hotelu będzie z drugiej strony, od pl. Zawiszy Czarnego). Koncepcja jednak uległa zmianie i brama otwiera się teraz na pilota. To jednak nieco skomplikowało prace przy jej montażu.

– To ciężka brama, którą po renowacji trzeba było osadzić na specjalnie stworzonej w tym celu konstrukcji. Musiało pomagać przy tym aż 7 osób – mówi Monika Malinowska, córka pana Józefa.

Przyciąga wzrok przechodniów

Brama jest jeszcze przesłonięta przezroczystą folią, ale już robi wrażenie. Przed remontem mało kto zwracał uwagę na zaniedbane wrota. Dziś przyciągają wzrok każdej osoby przechodzącej w okolicy. Dużą rolę odgrywa ich barwa.

– Podczas takich renowacji szukamy w odkrywkach pierwotnej kolorystyki. I zawsze zaskakuje mnie to, że pierwszy wykonawca wiedział co robi. Efekt tych wrót w oryginalnym kolorze naprawdę robi wrażenie. Cieszy mnie, że ten kolor pasuje i bardzo dobrze komponuje się z opaskami okiennymi elewacji – mówi Ewa Palacz.

„Budynek skrywa w sobie jeszcze nieodkryte skarby”

Kamienica Dohrna jest jednym z pierwszych budynków, który powstał w dzielnicy Nowe Miasto, na terenach pofortecznych szczecińskiej twierdzy. Po wojnie długo mieściła się w niej przychodnia kolejowa, a od 1989 r. budynek pozostawał w rękach PKP. Nowy właściciel początkowo planował przebudowę budynku na biurowiec, ale ostatecznie zdecydowano się na funkcję hotelową. Kamienica znajduje się oczywiście pod ochroną konserwatorską.

– Cieszę się, że pomimo trudności udało się zachować oryginalną substancję i wygląd tych zabytkowych wrót. Będą one prawdziwą ozdobą elewacji Domu Dohrnów. Budynek skrywa w sobie jeszcze nieodkryte skarby – praktycznie nieznane szczecinianom oryginalne wnętrza głównej klatki schodowej. Podczas ostatnich badań udało się ustalić, że zachowały się wyjątkowej klasy polichromie stropu. Wolą inwestora jest przeprowadzenie prac konserwatorskich w celu przywrócenia pierwotnego wystroju klatki schodowej. Mam nadzieję, że uda się niebawem przywrócić unikatowe walory tego wnętrza i udostępnić je mieszkańcom i turystom. Tak, jak udało się zmienić wygląd elewacji, jednego z najcenniejszych przykładów budownictwa mieszkalnego z połowy XIX w. – komentuje Michał Dębowski, Miejski Konserwator Zabytków.

Nie wszystkie szczecińskie bramy zachwycają

W Szczecinie przybywa estetycznych bram, remontowanych lub wykonywanych od podstaw przez specjalistów w tym fachu. Wciąż jednak zdarza się, że w budynkach, które nie znajdują się się pod ścisłą ochroną konserwatorską, montowana jest stolarka bramna zupełnie nie pasująca do otoczenia.

– Często wynika to z oszczędności czynionych przez zlecające remont wspólnoty mieszkaniowe. Pamiętajmy jednak, że tańsza brama też może być estetyczna i przede wszystkim mieć kolor pasujący do elewacji. Niestety wciąż można w Szczecinie natknąć się na nowe realizacje, które psują wygląd całego budynku czy nawet ulicy – mówi Monika Malinowska, która przygotowuje książkę o szczecińskich bramach.

Otwarcie czterogwiazdkowego Focus Hotel Premium w Kamienicy Dohrna planowane było na ten rok.

Zdjęcia wykonane przez J. Malinowski:








Przed remontem: