Miasto ma w planach likwidację toru gokartowego zlokalizowanego przy al. Wojska Polskiego. Na działkach zajmowanych przez tor, schronisko dla zwierząt oraz siedzibę Polskiego Związku Motorowego ma powstać ekskluzywna zabudowa mieszkaniowa. O sprawie w ubiegłym tygodniu informowali dzierżawcy toru, którzy zauważyli, że w studium przygotowywanym przez miasto nie uwzględniono ich działalności. Portal wSzczecinie.pl o zdanie zapytał radnych Szczecina.

 

PiS nie chce likwidacji toru

Krytyczni wobec planów likwidacji toru gokartowego są radni Prawa i Sprawiedliwości. Krzysztof Romianowski w rozmowie z portalem wSzczecinie.pl stwierdza, że plany miasta są „niezrozumiałe”.

– Ten obiekt wpisał się w krajobraz Szczecina przed wieloma laty, ma swoją markę, nad którą przez lata pracowało wiele osób związanych ze sportami motorowymi. Jako radny miasta jestem przeciwny likwidacji tego obiektu i odnoszę takie dziwne wrażenie, że władze miasta próbują likwidować wiele kultowych miejsc w naszym mieście, tworząc miejsca dla deweloperów. Oczywiście mieszkania czy domy w Szczecinie są potrzebne, ale nie może to być realizowane kosztem miejsc, które tworzyły i tworzą historię naszego miasta – mówi Romianowski.

Miasto chce sprzedawać działki deweloperom przez... Polski Ład? Kontrowersyjna teoria radnego Jaskulskiego

Koalicja Obywatelska w tej sprawie nie mówi jednym głosem. Dominika Jackowski zwraca uwagę, że magistrat jest niekonsekwentny w komunikowaniu mieszkańcom, które inwestycje mogą być wpisane do Studium Uwarunkowań i Kierunków, a które nie.

– Obowiązujący Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego utrzymuje obecną funkcję terenu, co oznacza że do czasu uchwalenia zmiany planu, funkcja tego terenu nie ulegnie zmianie, czyli tor na dany moment może pozostać. Zwracam uwagę, że jest to zupełnie inna retoryka niż ta stosowana w przypadku niechęci miasta w sprawie zmiany przeznaczenia Alt Bulholz w Studium. Tutaj miasto, wbrew mieszkańcom walczącym o ten teren, nie chce zmienić Studium, bo jak argumentuje, zmiana Studium wymusi konieczność zmiany planów miejscowych. Taka argumentacja jest niespójna i wprowadza mieszkańców w błąd – zauważa radna Dominika Jackowski.

Radny Patryk Jaskulski popiera przeniesienie toru w inne miejsce. Przyznać jednak trzeba, że argumentacja polityka Koalicji Obywatelskiej może zaskakiwać. Według samorządowca miasto chce sprzedać działki deweloperom przez... Polski Ład.

– Myślę, że „Polski Ład” i idące za nim drastyczne uszczuplenie finansów miasta mogło przyspieszyć decyzję o przygotowaniu tego terenu pod zmianę funkcji. Istnieje również ryzyko braku możliwości pozyskania kolejnych środków z UE. To teren atrakcyjny inwestycyjnie, za który miasto w przetargu mogłoby uzyskać nawet kilkanaście milionów złotych – komentuje dla portalu wSzczecinie.pl Patryk Jaskulski.

Miasto ma być „zwarte i kompaktowe”. Dlatego powstaną kolejne osiedla

O planach miasta dotyczących toru gokartowego pisaliśmy kilka dni temu. Magistrat jest zdania, że teren przy al. Wojska Polskiego powinien być zagospodarowany w sposób bardziej reprezentatywny, a tor gokartowy generuje hałas, zanieczyszczenia i inne „uciążliwe funkcje”.

– Planowane przekształcenia wpisują się w filozofię wyhamowywania rozlewania się miasta, budowania miasta zwartego, 15-minutowego, kompaktowego, kształtującego zabudowę mieszkaniową na terenach, które już posiadają w pełni rozwiniętą infrastrukturę społeczną – mówi Zofia Fiuk-Dymek, dyrektor Biura Planowania Przestrzennego Miasta.

Magistrat zapewnia, że tor nie zostanie zlikwidowany, a przeniesiony.

– Relokacja obecnej funkcji to warunek konieczny do uruchomienia planowanych przekształceń zawartych w Studium – dodaje Zofia Fiuk-Dymek.