Cóż z tego, że mamy Wielkanoc. Warto wyrwać się z domu, rzucić w kąt trzepaczkę do dywanów i otworzyć oczy duszy na odbiór sztuki. W sobotni wieczór odbył się kolejny wernisaż „Szczecińskiego Paprykarzu”. Tym razem w Brama Jazz Cafe swoje prace prezentował absolwent poznańskiej Akademii Sztuk Pięknych- Piotr Formela.

Co prawda Iwona Furmańczyk, organizatorka wystaw, postawiła sobie za cel pokazywanie prac szczecińskich debiutantów, a Piotr ma już za sobą wystawę w tym mieście, jednak teraz mamy szansę zobaczyć jego obrazy wykonane farbą olejną. Tak Czarny Piotruś stworzył coś z innego świata, oderwanej rzeczywistości o niewiadomej liczbie wymiarów. Chodzi o to, aby wywrzeć na widzu jakieś wrażenie. W sumie jakiekolwiek. Kojarzy mi się to z antycznym katharsis. Patrzysz i czujesz, nie musisz dopowiadać dziwnych historii i próbować interpretować wizji obcego człowieka. Wybierzcie się do „Bramy” i niech spłyną na was wyobrażenia Piotra.