To na jego festiwal do stolicy Pomorza Zachodniego przybywają wybitni artyści z całego świata. Nagrywał w słynnym studiu Abbey Road, otrzymał wiele prestiżowych nagród. Krzysztof Meisinger, zdaniem krytyki i melomanów z całego świata jeden z najwybitniejszych i najbardziej charyzmatycznych gitarzystów klasycznych, gościł w programie Studio Kultura, realizowanym wspólnie przez radio SuperFM oraz portal wSzczecinie.pl.

 

Krzysztof Meisinger to wirtuoz gitary klasycznej, założyciel i dyrektor Meisinger Music Festival, laureat Nagrody Artystycznej Miasta Szczecina i zdobywca brązowego medalu „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.

Jego związek ze Szczecinem ma na wskroś romantyczną historię

– W Szczecinie jest mój dom, do niego zawsze wracam i tutaj odpoczywam. 15 lat temu, grając w Szczecinie, poznałem swoją żonę. Po koncercie pojechałem do Głogowa, skąd pochodzę, ale po dwóch tygodniach wróciłem do Szczecina i już tu zostałem – opowiadał Meisinger.

To jednak nie koniec wątku romantycznego. Meisinger Music Festival powstał nie tylko z powodu ambicji, ale był także prezentem z okazji 10. rocznicy ślubu.

– Festiwal to spełnienie marzeń, by do naszego miasta zapraszać tych wszystkich artystów, których kocham, którzy mnie inspirują, których chcę publiczności przedstawić. Dzięki temu, że koncerty na każdym festiwalu są wyjątkowe, widzowie przybywają na nie z całego kraju i świata – zauważył Meisinger.

Na Meisinger Music Festival w Szczecinie po raz pierwszy gościli tacy artyści jak Piotr Anderszewski, Ivo Pogorelich, zespół L'Arpeggiata i wiele więcej niesamowitych osobowości.

– Artyści byli i są pod ogromnym wrażeniem zarówno miasta, jak i niesamowitej publiczności, którą mieli okazję poznać.

„Była to dla mnie ogromna frajda i radość”

Podczas rozmowy artysta opowiadał, jak wspomina nagrania płyty w słynnym studio Abbey Road.

– Jest tam dużo odniesień do Beatlesów, a kiedy wychodzi się na przerwę, wielu turystów zwiedza studio, robi zdjęcia. Samo studio ma fantastyczną akustykę, zaplecze. To było cenne doświadczenie, bo nagrałem płytę z najlepszą orkiestrą świata. Były to dla mnie ogromna frajda i radość.

W maju 2020 roku Krzysztof Meisinger podpisał 3-letni ekskluzywny kontrakt płytowy z cenioną brytyjską wytwórnią CHANDOS. Na początku października w szczecińskim klubie Jazzment odbył się recital mistrzowski gitarzysty, podczas którego można było usłyszeć utwory z najnowszego albumu. – Jest to ogromna frajda nagrać kolejną solową płytę, która będzie pewnego rodzaju kontynuacją tego, co zrobiłem na pierwszej. Kolejna też jest już zaplanowana, mam pomysł i akceptację wydawnictwa – zapowiada Meisinger.