Artysta, po zainstalowaniu się na scenie, najpierw zdementował informacje dotyczące tytułu swojej nowej płyty. Powiedział, że "Tristessa" to tylko robocza nazwa. Tak czy owak, spełniła się zapowiedź dotycząca prezentacji utworów, które znajdą się na tej nowej płycie, bo pan Robert wykonał w pierwszej części wieczoru wiele numerów przygotowywanych na ten album (m.in. "Moment").
Nie był sam, bo towarzyszył mu Max Szelęgiewicz (na gitarze elektrycznej), a zatem brzmienie było urozmaicone, a pomiędzy utworami oczywiście pozwalał sobie na konferansjerskie dygresje, anegdoty, żarty. Choć więc pierwsze utwory były raczej poważne, a nawet melancholijne (jak "Spadanie" inspirowane Różewiczem), to humor praktycznie cały czas towarzyszył muzyce. Kasprzycki opowiadał o swojej pracy w pobliskim Albeck (w czasie reżimu Honeckera), o ulubionych Duńczykach (Kierkegaardzie i Andersenie), o wyższości żelków nad innymi formami bytu oraz instruował publiczność jak łatwiej można... przetrwać jakiś mniej lubiany utwór. Przedstawił takie kompozycje jak "Vis - a - vis", "Wiara, nadziej, miłość" i swój najbardziej znany numer - "Niebo do wynajęcia" (w dość niekonwencjonalnej wersji rozpoczętej od cytatu z "Riders On The Storm" Doorsów).
Po godzinie grania artysta ujawnił swoje talenty kabaretowe, imitując m.in. głos Agnieszki Chylińskiej w utworze zatytułowanym "Unplagiat" (z tekstem z mickiewiczowskiej inwokacji wykonanym w rytmie Nirvany) i parodiując pewną piwną reklamę. Oczywiście widzowie (którzy wypełnili salę studia do ostatniego miejsca) domagali się kontynuacji tego show choć artysta wspominał o zbliżaniu się godziny odjazdy pociągu powrotnego do Krakowa... Zaaplikował nam jeszcze refren ze znanej dobranocki, skłaniający do udania się na spoczynek, ale wywoływany oklaskami nie pozwolił się zbyt długo prosić o dogrywkę.
W ostatniej partii swego występu wybrał jednak utwory bardziej rozmarzone i spokojne "Zielone szkiełko" oraz "Ja nie śpię, ja nie śnię". Myślę więc, że wszyscy (także przed słuchacze przed odbiornikami radiowymi) otrzymali, to czego oczekiwali, a nawet nieco więcej...
Humor i melancholia. Kasprzycki na Akustyczniu
Zwykle pojawia się w naszym mieście w Rockerze, ale tym razem wystąpił w studiu Polskiego Radia Szczecin. Robert Kasprzycki zaprezentował swoje znane i premierowe utwory wczoraj (9.01) w ramach festiwalu Akustyczeń.
Zobacz też
Pierwsze żaglowce już wpływają do Szczecina
Już w piątek startują Żagle 2026, a do Szczecina powoli wpływają pierwsze jednostki.
29 minut temu
Po raz pierwszy zorganizują Festiwal Balonowy w Szczecinie! „Czegoś takiego jeszcze nie było”
W weekend 21–23 sierpnia Wyspa Grodzka stanie się sercem największego balonowego wydarzenia na Pomorzu Zachodnim. „Odwiedzi nas 11...
1 godzina temu
Morderca z ul. Malczewskiego w końcu przekazany polskim służbom
Seweryn M. poszukiwany był Europejskim Nakazem Aresztowania. Mężczyzna jest podejrzewany o zabicie 38-letniej kobiety w mieszaniu...
3 godziny temu
Najczęściej czytane
2 dni temu
2 dni temu
Polecane wydarzenia
Zamkowe Noce Filmowe 2026 [program]
11 sierpnia 2026, 21:30
Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie
Patronat wSzczecinie.pl
Darmowe
Już dziś
Komentarze
0