Skąd pomysł na zorganizowanie wieczoru poetyckiego?
KS: Mój znajomy poeta Marcin Makowski organizował już podobne wieczory w Stargardzie Szczecińskim, tam cieszyły się dużym zainteresowaniem, stąd też pomysł, aby podobny cykl wieczorów poetyckich zorganizować w Szczecinie.
Czy w Szczecinie w tej kwestii dzieje się za mało?
KS: Czy dzieje się mało? Coś się dzieje, ale wyszliśmy z założenia, że od przybytku głowa nie boli, poza tym kierowało nami wrażenie, że środowisko literackie w Szczecinie funkcjonuje w bliżej nieokreślonej masie. Mamy nadzieję, że dzięki takim spotkaniom, bo trzeba tutaj zaznaczyć, że cykl spotkań z poezją we Free Blues Club to nie będą tylko wieczory poetyckie, w planach są turnieje jednego wiersza, slam poetry, etc. będziemy mogli scementować i zmotywować do jeszcze ciekawszych inicjatyw związanych z literaturą.
Czy Wy, poeci, którzy weźmiecie udział w czytaniu poezji, znacie się dobrze? Spotykacie się prywatnie?
KS: Jesteśmy znajomymi, kolegami, przyjaciółmi, to sprawia, że nasze zainteresowania z kręgu poezji naturalnie funkcjonują w rozmowach między nami. W związku z tym nie musimy specjalnie umawiać się na czytanie poezji w zamkniętym gronie. Postanowiliśmy, że nie tylko papierem lub internetem poezja żyje, życie to interakcja, stąd też pomysł na cykl spotkań z poezją.
Dlaczego Free Blues Club? Jak udało się zorganizować takie spotkanie właśnie tam? Kto był organizatorem?
KS: Pomysłodawcą miejsca i samego eventu byłem zarówno ja jak i menadżer FBC Monika Kijo, tak się dobrze stało, że nasze pomysły zbiegły się w czasie. Dzięki temu możliwa była realizacja naszych wspólnych planów. Z mojej strony ściągnięcie poetów i sama część nazwijmy to patetycznie "artystyczna", a ze strony lokalu no cóż miejsce, atmosfera, klimat, etc. Trzeba zaznaczyć, że FBC jako lokal kojarzony głównie z muzyką bluesową, jazzową, rockową, muzyką na żywo, nie bał się, a raczej był bardzo otwarty na takie nietypowe przedsięwzięcie. Nietypowe, bo zwykle na scenie pojawiają się ludzie z gitarami, za perkusją, klawiszami, a tu w poniedziałek już drugi raz na scenie wystąpią poeci, bez instrumentów. Chociaż przyznam, że planujemy, aby w przyszłości czytaniu tekstów towarzyszyły na żywo dźwięki gitary, akordeonu, etc.
Czy wieczory poetyckie są w ogóle potrzebne poetom? Introwertykom zazwyczaj zamkniętym w sobie? Takie, w przenośni, obnażanie się, bywa miażdżące!
KS: Totalna bzdura. Poeta to zwykły człowiek, może być introwertykiem, może być ekstrawertykiem. Nie ma tutaj zasady. To stereotyp, który mija się z prawdą jak pirat drogowy z przepisami ruchu drogowego. Natomiast czy wieczory są potrzebne poetom? Są pewną formą ośmielenia, wydaje mi się, że są zarówno potrzebne poetom jak i publice. Dużo ludzi żyje z przekonaniem, że poeta to człowiek z rozwianym włosem, w długim szalu, pewien wizualny ekscentryk, to bujda na resorach, podobnie poezja nie jest opiewaniem w niebogłosy piękna bladego lica białogłowy lub uciekaniem przed mrokiem otchłani, to stereotypy, którymi kieruje się grafomania. Wieczory są po to, żeby zachęcić do poznania prawdziwej poezji, dokładniej tej współczesnej. Poezja w przeciwieństwie do przekonania o niej ewoluowała, Mickiewicz i „Stepy Akermańskie” to przeszłość. Niestety z moich obserwacji wynika, że dużo osób zatrzymało się na tamtym etapie poezji.
Dziękuję za rozmowę.
„Poeta to nie człowiek z rozwianym włosem”
W poniedziałek (15.12.) we Free Blues Clubie młodzi poeci ze Szczecina, Stargardu Szczecińskiego i Polic zaprezentują swoje wiersze. O tym spotkaniu opowiedział nam jeden z twórców, Krzysztof Syrek.
Zobacz też
To ostatnie impro przed wakacjami. „Przeniesiemy się na festiwal piosenki w Opolu”
Scena Impro Szczecin już w czwartek zagra ostatni raz w tym sezonie i przedstawi swoją wersję Festiwalu Piosenki w Opolu. „Warto p...
42 minuty temu
Radni przyjęli Plan Ogólny, który określa przeznaczenie każdego zakątka Szczecina. Protestowali mieszkańcy Podjuch i Wielgowa
Nie czujemy się wysłuchani - mówili podczas sesji rady miasta przedstawiciele dwóch prawobrzeżnych osiedli. - Tę dyskusję możemy t...
3 godziny temu
Jubileusz 25‑lecia Prezydentury Bogumiła Rogowskiego w BC Szczecin
W Szczecinie odbyło się uroczyste spotkanie Kapituły BCS połączone z jubileuszem 25-lecia prezydentury Bogumił Rogowski, podczas k...
3 godziny temu
Najczęściej czytane
1 dzień temu
13 godzin temu
13 godzin temu
2 dni temu
Polecane wydarzenia
W maju się nie umiera. Historia Barbary Sadowskiej | Agnieszka Przepiórska
24 czerwca 2026, 19:00
Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie
Patronat wSzczecinie.pl
Już dziś
Komentarze
1