Portal wSzczecinie.pl jako pierwszy opisał zdarzenie, do którego w nocy z soboty na niedzielę doszło na placu Zamenhofa, tuż przy deptaku Bogusława. Młody mężczyzna, narodowości ukraińskiej, bez stałego miejsca zamieszkania, miał się głośno zachowywać, znajdując się pod wpływem alkoholu. W pewnym momencie doszło do zdarzenia, wskutek którego człowiek ten skręcił nogę, co spowodowało pęknięcie żylaka. Policja przekonuje, że nie ma mowy o zdarzeniu kryminalnym. Komenda wydała oficjalne oświadczenie.

Jak już pisaliśmy wczoraj, zdarzenie, do którego doszło w okolicy deptaka Bogusława, wywołało gigantyczne poruszenie i uruchomiło szereg teorii spiskowych. Większość z nich sugerowała, że w uczestniczyli w nim cudzoziemcy oraz że użyto ostrych narzędzi. Najbardziej krwawe teorie mówiły nawet o tym, że doszło do dekapitacji.

Komenda Miejska Policji w Szczecinie postanowiła wydać oficjalne oświadczenie w tej sprawie.

„W nawiązaniu do nagrania krążącego w mediach społecznościowych, przedstawiającego plamy krwi na ulicy w okolicach placu Zamenhofa, informujemy, że zdarzenie dotyczyło interwencji w sprawie udzielenia pomocy medycznej mężczyźnie z urazem nogi.

Po zaopatrzeniu został on przewieziony do szpitala a następnie z uwagi na stan nietrzeźwości umieszczony w SCPU (Szczecińskie Centrum Profilaktyki Uzależnień) w celu zapewnienia mu bezpieczeństwa” – informuje Komenda Miejska Policji w Szczecinie.

Policja podkreśla, że nie doszło do żadnego zdarzenia o podłożu kryminalnym.

„Pojawiające się w przestrzeni publicznej informacje, sugerujące atak z użyciem niebezpiecznego narzędzia przez obcokrajowca, są nieprawdziwe i mogą wywoływać nieuzasadniony niepokój społeczny. Apelujemy o niepowielanie fałszywych informacji i weryfikowanie faktów u wiarygodnych źródeł” – czytamy w oświadczeniu policji.