„Zobaczymy na tej wystawie bardzo barwną postać i cudowną kobietę, która zakochała się Szczecinie i postanowiła to miasto uczynić pięknym”, mówiła podczas wernisażu wicemarszałkini województwa, Anna Bańkowska. Mowa o nowej wystawie „Wymyślając miasta na nowo. Helena Kurcyusz – architektka i urbanistka”, którą do października można oglądać w Muzeum Historii Szczecina MNS.

 

Była absolwentką Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej, a w czasie wojny brała udział w obronie Warszawy, później działała w konspiracji (ZWZ i AK). Trafiła do obozu koncentracyjnego na Majdanku, a potem do Ravensbrück. Po wyzwoleniu osiedliła się w Szczecinie i podjęła pracę jako współorganizator służby budowlanej na terenie miasta. W lipcu 1946 r. powołano ją na stanowisko Głównego Urbanisty Województwa Szczecińskiego, które utrzymała do 1960 r. Helena Kurcyusz była jednak nie tylko architektką-urbanistką, ale również animatorką artystycznego życia miasta. Pisała wiersze, malowała, ćwiczyła szermierkę.

Prowadziła też dom otwarty, w którym przyjmowane były znane osoby ze środowiska kulturalnego miasta, a w latach 70. w jej willi przy ulicy Wyspiańskiego spotykali się także działacze opozycyjni. W roku 1949 współorganizowała – z Konstantym Ildefonsem Gałczyńskim i Jerzym Andrzejewskim – Klub 13 Muz. Według niektórych źródeł była pomysłodawczynią jego nazwy (Sala Kominkowa w tym obiekcie obecnie nosi jej imię).

Pamiątki dotyczące tych wszystkich aktywności, takie jak zdjęcia, projekty, notatki zostały umieszczone w kilku salach na ostatnim piętrze muzeum. Jednym z pierwszych obiektów wystawy jest drzewo genealogiczne jej rodziny. Ojciec Heleny, Zygmunt Słomiński (przed wojną pełniący funkcję prezydenta Warszawy) był dwukrotnie żonaty. Pierwszą żoną była Teresa z Paszkiewiczów, córka Ludwika i Emilii ze Ścibor-Kotkowskich, to znaczy ciotki Witolda Gombrowicza. List pisarza do architektki, pisany na emigracji, znajdziemy na ekspozycji.

Poza tym zobaczymy tu projekt kamienia pamiątkowego poświęconego Helenie Kurcyusz, który znajduje się na Cmentarzu Centralnym, medale i odznaczenia, które otrzymywała, jej pamiętnik spisywany, gdy przebywała w obozie koncentracyjnym, jej prace artystyczne (akwarele), a nawet suknię z Balu Architektów z 1958 roku. Ważnym elementem całości są zdjęcia obiektów zaprojektowanych przez architektkę, chociażby biblioteki w Choszcznie czy budynku przy ul. Herbowej w Szczecinie.

Kuratorem wystawy jest dr Anna Lew-Machniak. Podczas wernisażu zapowiedziała działania edukacyjne i oprowadzania po ekspozycji, która będzie dostępna do początku października. Podziękowała też szczególnie za udostępnienie wielu materiałów rodzinie ciotecznego wnuka bohaterki ekspozycji. Pan Niemirowicz-Szczytt był obecny na otwarciu i również opowiadał o swojej krewnej.

Otwarcie tej ekspozycji to także wznowienie działalności Muzeum Historii Szczecina, które przez dłuższy czas, z różnych przyczyn było zamknięte. Można w nim zatem zobaczyć znowu wystawy stałe: „Najstarsze karty z dziejów Szczecina”, „Historia i kultura Szczecina w czasach szwedzkich i pruskich”, „Hans Stettiner i Jan Szczeciński. Życie codzienne w Szczecinie w XX wieku”, „Gabinet biedermeieru oraz „Eugen Dekkert – muzealne atelier”. W soboty wstęp jest wolny.