„Wyznaczenie nowych kierunków, zmiana organizatora oraz przede wszystkim formuły programowej. Jeden z najstarszych i największych festiwali teatralnych w Polsce – szczeciński KONTRAPUNKT przejdzie metamorfozę”, czytamy w komunikacie rozesłanym we wtorek (3 października) do mediów przez Centrum Informacji Miasta UM Szczecin. Choć pozornie jest to tylko niezbędna rekonstrukcja, to informacja o jej przeprowadzeniu nie jest dobrą wiadomością dla fanów teatru w naszym mieście.

 

Nowi organizatorzy i cykl biennale

W dalszej części komunikatu podane zostały szczegóły proponowanych zmian. Od przyszłego roku formalnymi organizatorami „Kontrapunktu” będą dwie miejskie instytucje teatralne – Teatr Lalek „Pleciuga” oraz Teatr Współczesny. Przejmą to zadanie od Domu Kultury „13 Muz”, który organizował przegląd przez ostatnie sześć lat. Wiadomo też, że utrzymana zostanie tzw. „mała forma” jako podstawowy rodzaj wypowiedzi i prezentacji teatralnej.

Zasadnicza zmiana organizacyjna to przyjęcie cyklu biennale (czyli co dwa lata zamiast corocznych edycji), a w wymiarze ideowo-programowym zakłada się wprowadzenie nowego nurtu dedykowanego młodszym widzom oraz zróżnicowanie wydarzeń towarzyszących (przedstawienia lub widowiska plenerowe, koncerty, konkursy fotografii teatralnej, itp.).

Trzy nurty programowe 

Zgodnie z nowymi założeniami, program festiwalu ma zostać podzielony na trzy główne nurty. Będą to platFORMA JUNIOR - spektakle i wydarzenia performatywno-edukacyjne dla dzieci i młodzieży (instytucja wiodąca TL „Pleciuga”); platFORMA ADULT - spektakle i wydarzenie performatywne skierowane do dorosłych (instytucja wiodąca Teatr Współczesny) oraz perFORMA - poszukujące spektakle formy dla dorosłych jako główny trzon festiwalu; w którego ramach pokazywane będą najlepsze polskie i zagraniczne spektakle, operujące teatrem formy, łączącej teatr, multimedia i sztuki wizualne (nurt koordynowany wspólnie przez TW i TL „Pleciuga).

Konieczny rok przerwy 

W komunikacie podano także informację, że rok 2023 będzie okresem przygotowań do ustalenia nowej formy wydarzenia, które w pełnym wydaniu zostanie zorganizowane w roku kolejnym, czyli 2024. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że taka strategia nie wróży niestety nic dobrego, bo wypadnięcie wydarzenia z kalendarza imprez miejskich zapewne spowoduje, że trudno będzie o jego kontynuację i utrzymanie dotychczasowej rangi, wypracowanej przez ponad pięć dekad.

Nawet w trudnym czasie pandemii

Kontrapunkt był organizowany (w skromniejszej formie, ale jednak był), więc warto by było decyzję o przyjęciu formuły biennale jeszcze przeanalizować. Tymczasem ogłoszenie tego faktu nastąpiło w taki sposób (bez zwoływania konferencji prasowej, która zdecydowanie byłaby bardziej odpowiednia), że nie jest to dobra prognoza dla przyszłości imprezy. Już pojawiły się internetowe komentarze (choćby na profilu Kontrapunktu na Facebooku), że to jest po prostu początek końca tego wydarzenia…