W pierwszy weekend po obluzowaniu obostrzeń, instytucje kultury przeżyły prawdziwe oblężenie. To tylko dowód na to, że ludzie są spragnieni kultury i chętnie – z zachowaniem wszystkim przepisów sanitarnych – chcą uczestniczyć w życiu kulturalnym Szczecina.

 

Zgodnie z nowymi wytycznymi rządu, warunkowo na najbliższe dwa tygodnie zostały otworzone kina, teatry, opery i filharmonie. Instytucje kultury na swoje wydarzenia mogą sprzedawać bilety jedynie na połowę dostępnych miejsc. Ograniczona liczba miejsc z pewnością przyczyniła się do wysokiego zainteresowania i jednocześnie szybkiego działania – bilety rozchodziły się niczym ciepłe bułeczki.

Kto pierwszy, ten ogląda spektakl

W miniony weekend mieszkańcy mieli z czego wybierać. Szczecińskie instytucje kulturalne stanęły na wysokości zadania i zaproponowały niesamowity repertuar. Były zarówno premiery, jak i dobrze znane, ale uwielbiane przez szczecińską publiczność przedstawienia. Jednak aby można było móc cieszyć się z powrotu teatrów, trzeba było działać szybko.

W Operze na Zamku, gdzie dostępnych dla publiczności jest ponad 250 miejsc, sprzedały się wszystkie bilety. Podobnie było w Teatrze Współczesnym oraz w Kanie. Nadchodzące spektakle cieszą się nie mniejszym zainteresowaniem i w sprzedaży dostępnych coraz mniej biletów.

– Wszystko było sprzedane i to błyskawicznie. Nie ma już też biletów na to, co mamy zaplanowane w Teatrze Małym. Tak naprawdę dobrze nie ogłosiliśmy repertuaru, daliśmy tylko informację na Facebooka, a biletów już nie było. Zdaje się, że widzowie są naprawdę stęsknieni – przyznaje Anna Nowaczek, kierownik działu marketingu Teatru Współczesnego.

– Oczywiście wszystko poszło. Na weekend bardzo szybko poszło, na kolejne premiery też ładnie się sprzedaje. Jest bardzo dobrze. Ludzie potrzebują kultury. Są już telefony, kiedy następny raz będzie spektakl na żywo – komentuje Magdalena Jagiełło-Kmieciak, rzecznik prasowy Opery na Zamku.

W przyszłym tygodniu powinniśmy poznać decyzję premiera, czy instytucje kultury pozostaną otwarte po tym dwutygodniowym okresie próbnym.