W niedzielę 28 sierpnia około 2 tysiące osób stanie na starcie 43. PKO Półmaratonu Szczecin. Swoje siły sprawdzą nie tylko na dystansie 21 kilometrów, ale również na 10 kilometrów. Dzieci wezmą udział w tradycyjnym już Biegu Pirata.

 

To jedna z najstarszych imprez biegowych w Polsce. W tym roku odbędzie się bez pandemicznych obostrzeń, które ograniczały poprzednie edycje. Na dystansie półmaratońskim wystartuje około tysiąc osób, a kolejnych 500 stanie na starcie biegu na 10 km. Do Biegu Pirata zgłosiło się już 500 dzieci, a to nie koniec zapisów. Do tego trzeba jeszcze doliczyć uczestników, którzy pobiegną „wirtualnie” w swoich miejscowościach.

– Zdecydowana większość startujących to amatorzy, którzy biegając po prostu świetnie się bawią. Dlatego chcemy, żeby było bardzo kolorowo, z uczestnikami naładowanymi pozytywną energią. Hasło naszej imprezy to niezmiennie – tylko pozytywne emocje – podkreśla Marcin Paprocki, dyrektor 43. PKO Półmaratonu Szczecin.

Pętla w okolicach Lasku Arkońskiego

Start i metę każdego biegu wyznaczono na parkingu przy Arkonce. Pętla obejmować będzie fragment ul. Arkońskiej i al. Wojska Polskiego. Osoby startujące w półmaratonie pokonają ją czterokrotnie.

– Chcielibyśmy wrócić do jednej pętli wyznaczonej w centrum miasta, ze startem na Jasnych Błoniach. Nie było to jednak możliwe w tym roku, ze względu na liczne inwestycje drogowe. Wyznaczenie trasy biegu w centrum mogłoby doprowadzić do paraliżu miasta – tłumaczy Marcin Paprocki.

Marynarz z pl. Grunwaldzkiego uchwycony w biegu i Spartanie wśród piratów

Każdy z uczestników 43. PKO Półmaratonu Szczecin otrzyma pakiet startowy z koszulką i medal na mecie. Wszystko sygnowane będzie charakterystycznym logiem, podobnie jak w ubiegłym roku nawiązującym do twórczości Salvadora Dalego. Tym razem głównym motywem jest marynarz z pl. Grunwaldzkiego, uchwycony oczywiście w biegu.

Najbardziej barwną częścią imprezy jest Bieg Pirata (w tym roku jego sponsorem zostało Bel Mare Resort). Startują w nim dzieci do 12 roku życia, zwykle z rodzicami. Do pokonania jest tylko 100-150 metrów. Uczestnicy coraz częściej szykują na tę okazję przebrania. Zwłaszcza, że biegającym towarzyszą zawsze Spartanie, zbierający przy okazji pieniądze na swoją fundację pomagającą potrzebującym.

– Z tego co wiem, niektóre dzieci przez cały rok z niecierpliwością czekają na Bieg Pirata – mówi Marcin Paprocki.

Dbając o własne zdrowie, można jednocześnie pomóc innym

Sponsorem tytularnym Półmaratonu Szczecin jest PKO Bank Polski, który zawsze przy okazji imprez biegowych organizuje akcje charytatywne. W tym roku będzie można pobiec dla 17-letniego Tymoteusza, który ma autyzm oraz 15-letniego Maurycego z zespołem Aspergera.

Wystarczy przyczepić na koszulkę specjalne identyfikatory pobrane z biura zawodów, a w zamian za to zaangażowanie, PKO przekaże darowiznę na rzecz wspomnianych beneficjentów.

– Startując w biegu można więc zadbać o własne zdrowie i sylwetkę, a przy okazji pomóc potrzebującym osobom, by mogły normalnie funkcjonować – podkreśla Andrzej Jaskulski, dyrektor sprzedaży regionu szczecińskiego w PKO BP.

Dodatkowe atrakcje

Na starcie przy parkingu Arkonii będzie można porozmawiać ze znanymi osobami ze świata sportu. Małgorzata Hołub-Kowalik (biegi na 400 metrów) i Joanna Jóźwik (800 metrów) to medalistki największych światowych imprez, a szczeciński maratończyk Jerzy Skarżyński jest autorem popularnych książek o bieganiu.

Dodatkową atrakcją dla uczestników i kibiców będzie Mobilne Muzeum Totalizatora Sportowego, w którym obejrzeć będzie można pamiątki sportowe, m.in. koszulkę Roberta Lewandowskiego. Na parkingu przed stadionem Arkonii stanie mobilny punkt, w którym oddać krew będą mogły osoby niestartujące w biegach.

We współpracy ze szczecińskimi firmami, na mecie stanie specjalny butelkomat, a zdjęcia z imprezy automatycznie zostaną przypisane konkretnym startującym, dzięki systemowi sztucznej inteligencji, rozpoznającemu na fotografiach numery startowe.