Pandemia koronawirusa nie ustępuje i zmusza organizatorów wydarzeń kulturalnych do weryfikacji swoich planów. Wiele imprez jest odwoływanych, przenoszonych w czasie lub w radykalny sposób zmniejsza się liczba osób mogących brać w nich udział. Podczas wtorkowego wydania programu „Studio wSzczecinie.pl” Krzysztof Soska, Zastępca Prezydenta Szczecina przyznał, że „obowiązkiem” miasta jest organizacja wydarzeń, które pozwolą funkcjonować miejskiej kulturze, ale jednocześnie dowiedzieliśmy się, że niektóre imprezy – przede wszystkim z powodów sanitarnych – nie będą mogły się odbyć.

 

Imprezą, która prawdopodobnie zostanie odwołana, będzie miejski sylwester. Co roku ostatniego dnia grudnia tysiące szczecinian gromadziło się na Jasnych Błoniach. W tym roku prawdopodobnie hucznego świętowania nie będzie. Powód? Koronawirus, który do końca roku raczej nie ustąpi.

– Ta decyzja jest przed nami, nie została jeszcze podjęta, wkrótce zapadnie. Moja rekomendacja jest negatywna. Uważam, że w tym roku powinniśmy odstąpić od organizacji miejskiego sylwestra. Świat się nie zwali, grudzień jest blisko, nie powinniśmy tworzyć dodatkowych zagrożeń. Jaka decyzja zapadnie podczas kolegium prezydenckim, tego nie wiem – mówił Krzysztof Soska.

Decyzja ostateczna ma zapaść w ciągu najbliższych dwóch tygodni.

Przypomnijmy, że w tym roku z powodu pandemii koronawirusa nie odbyły się Dni Morza oraz Międzynarodowy Festiwal Ogni Sztucznych Pyromagic. Miasto zaproponowało za to szeroki wachlarz atrakcji plenerowych na Łasztowni. Przez całe wakacje funkcjonowała tam mała scena, strefa gastronomiczna i wesołe miasteczko.