„Przestrzeń przejścia podziemnego pod aleją Wyzwolenia stała się żulowiskiem i uciążliwością dla miasta. To co tam się dzieje, to wstyd dla miasta, ale także niebezpieczna przystań wandali” – alarmuje w interpelacji do prezydenta radna miejska Agnieszka Kurzawa. Przejście podziemne przez dwa lata pełniło funkcję skateparku, gdzie deskorolkarze mieli szlifować swoje umiejętności. Niestety, ale miejsce stało się „niebezpieczną przystanią wandali”.

 

– Sytuacja jest ciężka, ponieważ znajdujemy się w centrum Szczecina pod ziemią. Są akcje dewastacji, oddawania potrzeb fizjologicznych i wszelkie inne dziwne zachowania wykraczające poza normy społeczne – przyznaje Bartosz Leonowicz ze Stowarzyszenia Sportowego Switch.

Deskorolkarze pilnowali porządku

Deskorolkarze starali się utrzymać porządek - organizowali sprzątania, a przy pomocy radnego Słowika zamontowali rolety.

– W pewnym momencie zostały zdewastowane i nie nadają się już do użytku. Z tymi problemami borykamy się od dwóch lat – przyznaje Bartosz Leonowicz.

Podziemny skatepark zostanie prawdopodobnie zamknięty. – To nie jest kwestia miasta, stowarzyszenia ani ZDiTM. Za ten stan odpowiadają niestety ludzie, społeczeństwo. Jestem w głębokim szoku, że takie sytuacje mają miejsce w centrum miasta – krytykuje Bartosz Leonowicz.

Radna Agnieszka Kurzawa apeluje o „pilne zamknięcie i zakaz wstępu do przejścia podziemnego”.

„Miało być nowocześnie i pięknie. Miało być miejsce spotkań młodych ludzi, skatepark i miła atmosfera w centrum miasta. Mamy za to patologię i menelnię. To miejsce woła o pomstę do nieba, jest niebezpieczne i odrażająco. Deskorolkowcy już opuścili to miejsce, które mogło być ciekawym punktem na mapie naszego miasta” – czytamy.

Radna Kurzawa uważa, że „władze Szczecina nie zrobiły za wiele, aby zarządzać tą przestrzenią”. „Nie ma monitoringu, nie ma służb, które kontrolowałyby sytuację. Dlatego jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest zamknięcie tego folwarku dla pijaństwa i narkomanii”.

Stowarzyszenie zaprasza do Akademii Deskorolki

Na szczęście podziemny skatepark przy al. Wyzwolenia to nie jedyne miejsce, gdzie deskorolkarze mogą szlifować swoje umiejętności.

– W Szczecinie jest kilkanaście obiektów. Może nie są to skateparki najwyższej jakości, ale teraz na osiedlu Majowym powstał jeden naprawdę bardzo dobry obiekt – dodaje Bartosz Leonowicz. - Obecnie to główne miejsce, gdzie większość deskorolkarzy ćwiczy i szlifuje swoje umiejętności.

Przypomnijmy, że skatepark na osiedlu Majowym to projekt Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego. Znajduje się przy ul. Maciejowickiej. Zajmuje powierzchnię ponad 1400 m kw. Oprócz pagórków, zjeżdżalni, poręczy, murków, ramp i rurek, jedną z atrakcji jest bowl, czyli tor w kształcie miski.

Warto dodać, że Stowarzyszenie Sportowe Switch prowadzi również klub sportowy oraz Akademię Deskorolki.

– Nasi podopieczni mogą trenować w Galerii Handlowej Turzyn. Na parkingu jest specjalnie wydzielona strefa dla deskorolkarzy. To właśnie w tym miejscu prowadzimy zajęcia – tłumaczy Bartosz Leonowicz.

Nabór do klubu sportowego trwa cały rok. – Można do nas napisać, zadzwonić i zacząć swoją przygodę z deskorolką – zachęca prezes Stowarzyszenia Sportowego Switch.