Nie da się ukryć, że takiego właśnie miejsca brakowało na mapie Szczecina. Ogrody Śródmieście szturmem podbiły serca mieszkańców. Odważny pomysł, by za dnia miejsce to było przestrzenią rodzinną, a wieczorami klubowym sercem miasta, okazał się strzałem w dziesiątkę. Ogrody zajmują sporą przestrzeń, a zdarzały się wieczory, że gości było ta wielu, że nie dla wszystkich starczyło miejsca! Podczas sierpniowego programu na żywo współtwórca Ogrodów, Przemysław Kazaniecki zdradził plany związane z tym miejscem na najbliższe miesiące.

 

Taki tłum, że czasem nie dla wszystkich starczyło miejsca

Koniec wakacji wcale nie oznacza, że w Ogrodach Śródmieście (przy ul. Wielkopolskiej 19) kończy się sezon. Jak mówi Przemysław Kazaniecki, dopóki pogoda pozwoli organizowane będą spotkania, koncerty i wydarzenia, działać też będą strefa gastronomiczna oraz bar.

– Będziemy działać w tym sezonie do momentu, gdy będzie to możliwe. Ciepły wrzesień, ciepły październik czy ciepły listopad dają nam szansę na funkcjonowanie. Zimą przeniesiemy się do wnętrza willi, zależy nam jednak na najdłuższym możliwym funkcjonowaniu w formie plenerowej, bo ona się bardzo spodobała mieszkańcom Szczecina – mówił w sobotnim programie na żywo Przemysław Kazaniecki. – Włożyliśmy z Michałem Łozińskim wiele pracy w to, by było to nowe miejsce na mapie Szczecina, które zostanie ciepło przyjęte. Ogrody są często odwiedzane, mamy mnóstwo inicjatyw, wiele osób przychodzi do nas ze swoimi pomysłami, wszystkie wydarzenia okazały się sukcesami. Jesteśmy bardzo zadowoleni. Frekwencyjnie jesteśmy totalnie zaskoczeni. Bar jest coraz sprawniejszy, kolejki są coraz sprawniej rozładowywane, staramy się dążyć do perfekcji. Kolejny sezon będzie już pod kątem gastronomicznym, barowym i artystycznym rozwiązaniem idealnym – zapowiedział.

Brazylijskie akcenty podczas programu na żywo

Jak tańczyć brazylijskie tańce? Jak przygotować brazylijskie drinki i czy można spróbować ich na co dzień w Ogrodach Śródmieście? Czy da się zrobić sushi w wersji brasiliana? O tym wszystkim rozmawialiśmy podczas ostatniego programu na żywo z Ogrodów Śródmieście. Przedstawiciele szkoły tańca Kimama zabrali odwiedzających w świat tańca brazylijskiego, na miejscu odbyły się też specjalne warsztaty taneczne.

– Brazylia kojarzy nam się z ciepłem, a my, jako Kimama, kojarzymy się z tańcami latino i Ameryki Południowej – mówił Adam Dobrzański z Kimama Dance Studio.

Piotr Szczepanowski oraz jego ekipa Capoeira Szczecin zaprezentowali widowiskowy pokaz „sztuki walki ukrytej w tańcu”.

– To najpiękniejsza sztuka walki i najniebezpieczniejszy z tańców. Moja przygoda zaczęła się 20 lat temu, wcześniej trenowałem taniec towarzyski. Treningi, festiwale i tak poszło dalej. Jest w Szczecinie kilka grup, gdzie gramy capoeirę. Nie walczymy, nie tańczymy, po prostu razem się bawimy i uprawiamy sport – mówił Piotr Szczepanowski.

FiKa zadomowiła się w Ogrodach Śródmieście

Od niedawna swoją siedzibę w Ogrodach Śródmieście ma słynna w Szczecinie kluboksięgarnia FiKa. W ostatnich tygodniach w ogrodzie, jak i w zabytkowej willi odbywała się pierwsza edycja Fikuśnego Festiwalu Literatury. Wydarzenie bardzo spodobało się mieszkańcom i przyciągnęło wielu zainteresowanych, a organizatorka festiwalu już planuje edycję zimową.

– Na każdym z kilkunastu spotkań mieliśmy wielką różnorodność jeżeli chodzi o widzów, od dzieciaków po seniorów. Mieszkańcy Szczecina bardzo nas pozytywnie zaskoczyli, każde spotkanie było wyjątkowe i cudowne – mówiła Małgorzata Narożna z kluboksięgarni FiKa. – Chciałam, żebyśmy przeżywali ten festiwal, celowo zaplanowaliśmy spotkania na całe lato, a nie dzień po dniu. Planujemy już zimową edycję festiwalu, która odbędzie się w lutym, być może w czasie ferii zimowych. Chciałabym, żeby odbywały się dwie edycje w roku, będziemy zapraszać do uczestnictwa także grupy szkolne i przedszkolne. Planujemy także warsztaty z artystami – zapowiada.