Portal kobietowo.pl już po raz czwarty nagrodził przedsiębiorcze szczecinianki, które nie boją się podejmować ryzyka i spełniać swoich marzeń. W czwartkowy wieczór odbyła się uroczysta gala „Magnolii Biznesu” — plebiscytu stworzonego przez kobiety dla innych kobiet. Poznaliśmy laureatki pięciu kategorii: „sztuka i kultura”, „debiut roku”, „z miłości do Szczecina”, „nauka” oraz „ikona biznesu”.

 

– W 2019 roku pierwszy raz odbył się plebiscyt „Magnolie Biznesu”. Po latach widać potrzebę organizowania tego wydarzenia. Bardzo cieszymy się z tego, że wpływa coraz więcej zgłoszeń — mówiła Anita Gałek, jedna z pomysłodawczyń konkursu.

– Nigdy nie potrafię przejść obojętnie nad tym projektem, ponieważ płynie on prosto z naszych serc — dodała Nina Kaczmarek z portalu kobietowo.pl.

Wydarzenie jest objęte patronatem honorowym prezydenta miasta. – Widzę tutaj świetnie radzące sobie w świecie biznesu kobiety, które tak naprawdę tworzą Szczecin. Miasto to przede wszystkim ludzie, którzy je kreują, a nie tylko budynki. Szczecin jest pełen wspaniałych kobiet — powiedział prezydent, Piotr Krzystek.

Galę wręczenia „Magnolii Biznesu” uświetnił występ skrzypaczki i wokalistki Marii Radoszewskiej, która zaśpiewała m.in. piosenki z repertuaru Whitney Houston.

W trosce o rodzimą sztukę i kulturę

Pierwszą nagrodę w kategorii „Sztuka i kultura” otrzymała Ewa Ott-Kamińska, dyrektor artystyczna Zespołu Pieśni i Tańca Szczecinianie.

– Ta nagroda jest dla mnie wielkim wyróżnieniem i mobilizacją do dalszej pracy na rzecz promocji polskiej kultury. Przytoczę tutaj moje życiowe motto: „Obce rzeczy wiedzieć warto, a swoje obowiązek”. Są to słowa Zygmunta Glogera. Pragnę promować Szczecin i województwo zachodniopomorskie na całym świecie — mówiła laureatka.

Gin i magnolie

W kategorii „Debiut roku” zwyciężyła Aleksandra Czajkiewicz — gorzelniczka, która zaczęła przygodę ze swoim biznesem w trudnym okresie pandemii, podejmując ryzyko zaistnienia w bardzo nasyconej branży, w dodatku zdominowanej przez wielkie korporacje. Stworzyła ona pierwszą markę ginu inspirowaną Kresami Wschodnimi i Szczecinem. Jednym ze składników tego trunku jest magnolia.

– Rok 2021 był dla mnie przełomowy. Rozpoczęłam wówczas pracę nad marką polskiego rzemieślniczego ginu. Magnolie są unikalnym składnikiem w świecie ginu zarówno w Polsce, jak i poza jej granicami. Mam nadzieję, że pracując na co dzień z magnolią, zainspiruję inne projekty do tego, żeby zaczęto wykorzystywać te kwiaty jako składnik kulinarny — powiedziała laureatka.

Rzecz o trzech gatunkach jabłek

Trzecia kategoria plebiscytu „Magnolie Biznesu” to „Z miłości do Szczecina”. Nagroda powędrowała do Karoliny Rajewskiej — właścicielki wielopokoleniowej firmy Sady Rajewscy, własnej tłoczni oraz sklepiku na rynku Pogodno. Do tworzenia swoich produktów wykorzystuje trzy odmiany jabłek.

– Od kilku lat staram się wspierać regionalne biznesy oraz kobiecą, lokalną przedsiębiorczość. Kobiety mają ten power, wiedzą, co robią i naprawdę dają radę — skomentowała laureatka.

Warto się dzielić swoją wiedzą

W kategorii „Nauka” kapituła plebiscytu nagrodziła doktor Katarzynę Pędzińską-Kijak, która jest anatomem zwierzęcym, zoofizjoterapeutą, jak również właścicielką Przychodni Rehabilitacji Zwierząt Vetico oraz Akademii Rehabilitacji i Diagnostyki Zwierząt. Oprócz bycia aktywną zawodowo, zajmuje się ona także kształceniem studentów.

– Od wielu lat prowadzę własną klinikę, natomiast moją największą wartością jest nauka. Kocham pracę z młodymi ludźmi i uwielbiam mieć możliwość wpływania na ich rozwój. Nie boję się dzielić wiedzą. Po to ją zdobywam, aby móc kształcić innych lekarzy. Wierzę w to, że nauka jest przyszłością wszystkiego oraz w to, że nauka zawsze będzie wygrywać — powiedziała laureatka nagrody.

„Stworzyła proekologiczne miejsce przyjazne dla rodzin”

Ostatnią nagrodę w kategorii „Ikona biznesu” otrzymała Agnieszka Bejger, która w zeszłym roku otworzyła studio fitness. Aby spełnić swoje marzenie o własnej działalności gospodarczej, zrezygnowała z bezpiecznej pracy w korporacji. Nie zdecydowała się wejść we współpracę z którąś z dużych i znanych sieci fitness ani wynająć gotowej powierzchni. Zamiast tego postanowiła wybudować nowy obiekt, realizując tym samym największe marzenie życia.

– Przez dwadzieścia lat pracowałam w różnych firmach, jestem inżynierem budownictwa. Głównie budowałam fabryki i centra handlowe. W pewnym momencie podjęłam decyzję, że odchodzę z dotychczasowej pracy i otworzę własną działalność. Wraz z mężem wybudowaliśmy studio fitness. Jest to kameralne, rodzinne, fajne, sportowe centrum na Warszewie. Jestem żywym dowodem, że warto marzyć i ciężko pracować, jak również mieć odrobinę odwagi, aby realizować swoje pomysły — skomentowała laureatka.

Plebiscyt zgromadził w jednym miejscu mnóstwo wspaniałych kobiet z niesamowitymi pasjami i zainteresowaniami. W bieżącym roku nadeszło bardzo dużo zgłoszeń, co świadczy o tym, iż szczecinianki coraz mocniej wchodzą w świat biznesu.