Zwiększenie etosu pracy nauczyciela i podwyżka wynagrodzeń, które obecnie są na bardzo niskim poziomie – to postulaty sformułowane przez szczeciński oddział Związku Nauczycielstwa Polskiego. Pedagodzy we wtorek przekazali list otwarty do Ministra Edukacji i Nauki Przemysława Czarnka. – Nasz list zawiera kilka elementów. Apelujemy o wycofanie się z projektowanych zmian w oświacie. Chcemy także odpowiedzieć wszystkim tym, którzy mówią, że nauczyciele są nierobami i pracują tylko 18 godzin w tygodniu. To nieprawda, pracujemy 40 godzin – mówi Teresa Mądry, Prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego w Szczecinie.

 

„Nauczyciel stażysta, osoba po studiach, od stycznia będzie zarabiać poniżej płacy minimalnej”

Nauczyciele są rozżaleni, stąd emocjonalny list skierowany do ministra edukacji i mauki.

– Te zmiany spowodują, że oświata zostanie zniszczona i nie będzie komu pracować – mówią nauczyciele o zmianach planowanych przez ministerstwo edukacji i nauki. Mowa m.in. o większej kontroli nad nauczycielami, zmianach w programach nauczania czy w wynagradzaniu nauczycieli. Bedą oni zarabiać więcej, ale jednocześnie zwiększy się również pensum godzin. Największym problemem pozostają jednak pieniądze. Przedstawiciele ZNP zaprzeczają, że nauczyciele zarabiają obecnie powyżej 6 tysięcy złotych, a takie kwoty padają podczas konferencji ministra edukacji i nauki.

– Nasze wynagrodzenie powinno być naliczane z perspektywy średniego wynagrodzenia w gospodarce. Wielu rodziców nie wie, że nauczyciel stażysta, osoba po studiach, od stycznia będzie zarabiać poniżej płacy minimalnej. Kto z wyższym wykształceniem podejmie się pracy na poziomie minimum krajowego? To przecież nielogiczne – mówi Marek Urbański, wiceprezes ZNP w Szczecinie.

Nauczycieli w Szczecinie coraz mniej. „Brakuje nauczycieli chemii, fizyki, języków obcych”

Nauczyciele przyznają, że pandemia zmieniła ich tryb pracy. To wpłynęło na pogorszenie relacji z rodzicami.

– Słyszymy w telewizji, w mediach, od polityków, że pracujemy 18 godzin, a żądamy nie wiadomo jakich pieniędzy. Pracujemy ponad 40 godzin w tygodniu. Słyszymy, że jesteśmy nierobami, że się lenimy, takie słowa obniżają etos pracy nauczyciela – mówi Teresa Mądry. – Często słyszymy, że jesteśmy niedostępni dla rodziców, a to nieprawda, bo wielu nauczycieli odbiera wiadomości i telefony nawet po 22:00 – dodaje szefowa ZNP w Szczecinie.

– Brakuje nauczycieli chemii, fizyki, języków obcych. Jeżeli minister Czarnek nie zachęci nauczycieli do pozostawania w pracy, to będziemy mieli gigantyczny problem z realizacją prawa zapisanego w konstytucji, czyli prawa do nauki – mówił Marek Urbański.

List do ministra Przemysława Czarnka został złożony w siedzibie Zachodniopomorskiego Kuratorium Oświaty.