Piękne pejzaże od Eisenhüttenstadt do Szczecina z niezwykłej perspektywy tworzą wystawę, która już w ten weekend zostanie otwarta w szczecińskim muzeum. „Ta wystawa to kombinacje i perspektywy”.

 

– Odra, obok Pomorza Zachodniego i Bałtyku, to jeden ze stale powracających tematów w naszej praktyce muzealnej – mówi Lech Karwowski, dyrektor Muzeum Narodowego w Szczecinie. – Można by nawet powiedzieć, że Odra to oś, wokół której wiele rzeczy się kręci. Dzisiaj gościmy artystę niemieckiego i patrzymy przez jego obiektyw na nadodrzański krajobraz miasta. Jest jedna rzecz nie dość zawsze podkreślana, jeżeli chodzi o potencjał tego krajobrazu. To wspaniały teren turystyczny, ciągle jeszcze nieodkryty. Autor pokazał nam piękno tego pejzażu, jego wspaniałość, monumentalność i malowniczość.

Wystawa, w której dzieła nie są nazwane. „Naszych gości zaprosimy w podróż do dyskusji”

W najbliższy piątek, 10 czerwca, o godz. 18:00 Muzeum Narodowe w Szczecinie zaprasza na wernisaż fotografii Götza Lemberga „albo Odra / Oder-Cuts”. Prezentowane na wystawie prace składające się z kilku segmentów tworzą niepowtarzalną mozaikę krajobrazu. Fotograficzna panorama rzeki, obejmująca ponad 150 starannie wybranych dzieł, ma charakter mozaikowy – to rzeczywistość skonstruowana, spektakl złudzeń, gra artysty z widzem.

– Ta wystawa to kombinacje i perspektywy. Perspektywy z łódki na oba brzegi i kombinacje polegające na tym, że zestawiane są ze sobą różne motywy, miejsca, które tylko tutaj spotykają się obok siebie – mówi dr Dariusz Kacprzak, kurator wystawy. – Myślę, za artysta ma oryginalne spojrzenie na Brandenburgię, Pomorze, naszą krainę. Jego indywidualny język i spojrzenie nie są banalne. Nawet jak mamy pejzaż, tutaj w postaci panoram, to są one skonstruowaną rzeczywistością. Nie występują one w naturze, ponieważ te widoki składają się z elementów rozciągniętych w przestrzeni.

Artysta spędził kilkanaście dni w podróży łodzią z Eisenhüttenstadt do Szczecina. Odwiedził m.in. hanzeatycki Frankfurt nad Odrą i jego polskie przedmieście – Słubice, słynny zespół fortyfikacji – twierdzę Kostrzyn oraz Międzyrzecki Rejon Umocniony, a także Lebus – jedno z pierwszych marchijskich biskupstw, również Schwedt/Oder i Krajnik Dolny, Mescherin i Gryfino, malownicze Gartz, wreszcie portowy Szczecin, gdzie wody Odry Zachodniej przynależą do wewnętrznych wód morskich.

– Postanowiliśmy z artystą, że naszych gości zaprosimy w podróż do dyskusji na temat trochę takiego zgadywania, co po której stronie Odry się znajduje – wyjaśnia Kacprzak, nawiązując do braku podpisów pod pracami. – Trzeba zauważyć, że Odra przestała być linią dzielącą Europę, a jest rzeką łączącą i w gruncie rzeczy dzisiaj znajduje się nie na obrzeżach, a w środku Unii Europejskiej.

Specjalne zaproszenie do miłośników wodniactwa

– Wystosowaliśmy zaproszenie do wszystkich właścicieli jakichkolwiek jednostek pływających i zaproponowaliśmy swego rodzaju spontaniczną obecność na Odrze, a potem na wernisażu. Zapraszamy, by tutaj na Wały Chrobrego przypłynęli – przypomina Daniel Źródlewski, rzecznik prasowy Muzeum Narodowego w Szczecinie.

Swoistą manifestację SIŁY ODRY podziwiać będą goście specjalni Muzeum – przedstawiciele władz nadodrzańskich regionów, miast i instytucji kultury z niemieckich landów Meklemburgii-Pomorza Przedniego, Brandenburgii oraz województw zachodniopomorskiego i lubuskiego. Finał akcji – w piątek o godzinie 18.00 – stanowić będzie włączenie buczków lub użycie innych sygnałów dźwiękowych na wszystkich jednostkach – tych uczestniczących w akcji oraz cumujących w marinie i przy bulwarach.

Wystawie towarzyszy trójjęzyczny (polsko-niemiecko-angielski) katalog, zawierający eseje krytyczne dotyczące twórczości Götza Lemberga oraz zapis rozmowy z artystą (Edition Braus Berlin). W listopadzie 2022 roku wystawa zostanie pokazana w Pomorskim Muzeum Krajowym w Greifswaldzie (Pommersches Landesmuseum Greifswald), wiosną 2023 roku w Domu Brandenbursko-Pruskiej Historii w Poczdamie (Haus der Brandenburgisch-Preußischen Geschichte, Potsdam), a jesienią przyszłego roku w Muzeum Miejskim we Wrocławiu.