Na jednym z portali internetowych pojawiło się kontrowersyjne ogłoszenie o sprzedaży mieszkania. Właściciel chce, aby kupujący... nie był wyborcą Prawa i Sprawiedliwości. Całe ogłoszenie zostało okraszone „ośmioma gwiazdkami”, czyli symbolem, który identyfikowany jest z przeciwnikami partii rządzącej.

 

Właściciel mieszkania: „nie szukamy rozgłosu”

Ogłoszenie dotyczące sprzedaży mieszkania przy ul. Turkusowej w Szczecinie zostało umieszczone w serwisie otodom.pl. Udostępniono je również w mediach społecznościowych. W notce znajdziemy informacje m.in. o metrażu mieszkania, cenie, położeniu. Uwagę przykuwa jednak inne zdanie: „Uwaga! Oferta nie jest skierowana do wyborców PiS”. Jest też symbol ośmiu gwiazdek.

Portal wSzczecinie.pl dotarł do właściciela mieszkania. Mężczyzna nie był jednak chętny do komentowania swojego kontrowersyjnego ogłoszenia.

– Chcemy sprzedać mieszkanie, nie szukamy rozgłosu, nie jesteśmy jakoś politycznie skrzywieni. Nie spodziewaliśmy się takiego odbioru – powiedział właściciel lokalu. – Śmieję się z tego, sprzedajemy mieszkanie, nie jest to żadna agitacja polityczna.

Branża nieruchomości raczej krytycznie o „politycznym” sprzedawaniu mieszkań

Pośrednicy nieruchomości nie chcą komentować sprawy pod imieniem i nazwiskiem. Anonimowo przyznają jednak, że taka formuła ogłoszenia może budzić spore kontrowersje.

– Jako pośredniczka nieruchomości nie zdecydowałabym się na zamieszczenie takiego ogłoszenia, bo nie rozumiem jaki jest jego cel? Zrobienie szumu? – komentuje jedna z pośredniczek nieruchomości w Szczecinie. – Sprzedawanie mieszkań nie jest branżą polityczną. Nie wydaje mi się, by istotne było, czy lokal kupuje wyborca jednej czy drugiej partii. Chyba, że sprzedajemy lokal pod siedzibę jakiejś organizacji, a w tym przypadku raczej tak nie jest – dodaje ekspertka.

Jak zaznacza, takie ogłoszenie przyciąga uwagę, ale może zniechęcać potencjalnych klientów, którzy nie chcą, by sprzedaż mieszkania uzależniona była od ich sympatii czy niesympatii politycznych.

Skrajne zdania radnych

Kontrowersyjne ogłoszenie skomentowali dla portalu wSzczecinie.pl radni Szczecina. Opinie były bardzo skrajne.

– Brak słów. Stanowczo potępiam takiego typu hejt. Czasem mam wrażenie, że niektórzy ludzie żyją tylko mową nienawiści – mówi radny klubu PiS, Maciej Ussarz.

Zupełnie innego zdania jest radna Koalicji Obywatelskiej, jedna z liderek szczecińskiego Strajku Kobiet, Dominika Jackowski.

– W ostatnich tygodniach, rozmawiając z wieloma osobami, obserwuję, delikatnie mówiąc, zdenerwowanie ludzi nowym ładem i kolejnymi aferami PiS-u. Wielu moich podwykonawców zrezygnowało ze świadczenia usług spółkom Skarbu Państwa, ponieważ było to sprzeczne z ich systemem wartości. Inni, gdy otrzymują od osoby prywatnej prośbę o wycenę usługi, pytają na kogo pan/pani głosował/-a. Jeżeli jest to wyborca PiSu, mówią 8 gwiazdek na pożegnanie i nie podejmują zlecenia – komentuje radna Jackowski.