Chodzi o budynek przy ul. Bulwar Gdański 31, w którym siostry ze Zgromadzenia Misjonarek Miłości od lat prowadzą działalność opiekuńczą i charytatywną. Radni, niemal jednogłośnie (3 osoby się wstrzymały), zgodzili się, by miasto bez przetargu wydzierżawiło kalkutkom tę nieruchomość na 30 lat. Na preferencyjnych warunkach, z obietnicą partycypowania w kosztach remontu.

 

To pewien kompromis, wypracowany po bardzo długiej dyskusji. Wcześniej radni Koalicji Obywatelskiej zablokowali poprzedni projekt uchwały, zakładający sprzedaż kamienicy na rzecz kalkutek z 99-procentową bonifikatą.

Projekt wrócił na wtorkową sesję Rady Miasta w zmienionej formie. Zamiast sprzedaży, zaproponowano w nim bezprzetargowy tryb wydzierżawienia nieruchomości na okres 30 lat. Z zastosowaniem preferencyjnej stawki czynszu dzierżawnego, w powiązaniu z dofinansowaniem przez miasto prowadzonej przez kalkutki działalności. Dzierżawa, połączona z pomocą miasta, ma zapewnić utrzymanie nieruchomości w odpowiednim stanie technicznym, jej ewentualną rozbudowę i modernizację.

Na sesji dyskusji na ten temat już nie było. Wniosek o przejście od razu do głosowania złożyła radna Stefania Biernat z PiS i zyskał on wymaganą większość. Następnie radni niemal jednogłośnie opowiedzieli się za bezprzetargowym wydzierżawieniem nieruchomości. 26 osób było za, 3 wstrzymały się od głosu.

Siostry ze Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Miłości od blisko 30 lat prowadzą w kamienicy na Łasztowni działalność charytatywną, opiekuńczą, katechetyczną i oświatowo-wychowawczą. Prowadzą tam dom opieki z noclegownią oraz stołówkę dla bezdomnych i najuboższych. Rocznie wydają ok. 19 300 obiadów i 3 600 śniadań. Oferują czasowe zamieszkanie chorym i niepełnosprawnym.

Wartość rynkowa nieruchomości przy Bulwarze Gdańskim to 2,1 mln zł.