Niemalże dokładnie dwa lata... Tyle czasu minęło od premiery spektaklu „Projekt:Matka”. Teraz Teatr Kana przygotował niejako dalszy ciąg tej opowieści. Na inscenizację „Projekt:Ojciec” spokojnie można udać się jednak bez znajomości tamtego, pierwszego przedstawienia. Emocje i nieoczywiste wrażenia gwarantowane!

Nie tylko odpowiedź

Tak jak poprzednio, reżyserem spektaklu jest Mateusz Przyłęcki, który już od dłuższego czasu współpracuje z Kaną (zrealizował też „Lailonię”). „Projekt:Ojciec” można traktować jako odpowiedź na poprzednie przedstawienie, ale też broni się jako autonomiczny spektakl, ze scenariuszem będącym co prawda kompilacją kilku tekstów, ale z wyraźną myślą przewodnią i bez zbędnego dydaktyzmu...

 

Country i świetlne miecze

Na scenie widzimy trzech mężczyzn. To Krzysztof Sanecki, który bardziej znany jest jako muzyk (np. z zespołu Dodna), a tą rolą debiutuje oraz aktorzy już dłużej na scenie obecni- Piotr Starzyński i Tomasz Grygier. Opowiadają o doświadczeniach związanych z byciem mężami bądź partnerami kobiet, które są w ciąży, o presji sprostania wymogom nowej sytuacji i wpisanej w rolę ojca, nieuchronnej nieporadności. Jest zatem śmiesznie i dramatycznie także. Są w tym spektaklu zabawne dialogi ze szkoły rodzenia i kilka scen stworzonych za pomocą teatru kukiełkowego (szczególne brawa!), parodia piosenek country, a nawet walka na świetlne miecze...

 

Tata w budowie i inne teksty

Aktorzy wypowiadają kwestie zaczerpnięte z książek Tomasza Kwaśniewskiego ("Dziennik ciężarowca", "Dziennik taty"), Huberta Pełki (tatakarola.blogspot.com), Macieja Mazurka (zuchpisze.pl), Tomasza Bułhaka ("Tata w budowie") i innych autorów. Poza tym dodają do tego własne doświadczenia i teksty niemal żywcem wzięte z życia. Pytają o to czy mężczyźni też mogą przechodzić depresję poporodową, czy ich rola polega tylko na nie przeszkadzaniu matkom i zapewnieniu im wsparcia psychicznego i finansowego czy jednak powinni przyjąć na siebie więcej obowiązków ?

 

Wykrzyczeć wątpliwości

Podczas premierowej prezentacji inscenizacji śmiały się przede wszystkim kobiety. Zwłaszcza oglądając scenę, w której trzej aktorzy zmagają się z przewijaniem niemowląt. Niewątpliwie jednak jest to spektakl, który nie tylko rozbawi, ale też skłoni do poważnych rozmów, a nawet czegoś nas nauczy. W czasie gdy wciąż dyskutowany jest temat zakresu ról społecznych oraz gender, „Projekt”Ojciec” w pewnym sensie porządkuje nasze postrzeganie kwestii związanych z rodzicielstwem, dając mężczyznom szansę na to by wykrzyczeć swoje wątpliwości i pragnienia, a także pozwalając im na „bezkarne” wzruszenie (ostatnia scena z dialogami zapisanymi na ścianie, nie wypowiedzianymi przez aktorów, jest z pewnością poruszająca).


Kolejne prezentacje

Warto dodać, że spektakl powstał dzięki darczyńcom, którzy dofinansowali pomysł twórców przez portal  wspieram.to, a także dzięki stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Premierowe spektakle odbyły się 30 września i 1 października. Kolejne prezentacje. 6 i 7 października.