Łącznie w dwóch szpitalach zastało zaszczepionych już ponad 4500 osób i wciąż zapisują się kolejne osoby, w tym również ci, którzy początkowo mieli wątpliwości. „Pełna mobilizacja, odpowiednie przygotowanie i wysoka efektywność prowadzonych działań przekładają się na wspólny sukces”

 

Szpitale w Zdrojach oraz na Pomorzanach prężnie działają i każdego dnia odnotowują sporo liczbę osób zaszczepionych. Żadna z otrzymanych przez placówki dawek szczepionki nie została zmarnowana. W miniony poniedziałek w szpitalu w Zdrojach została zaszczepiona tysięczna osoba, a we wtorek szpital na Pomorzanach przekroczył granicę 3500 osób zaszczepionych. Obie placówki szczepią nie tylko swoich pracowników, ale również inne osoby wykonujące działalność medyczną, w tym zatrudnionych w przychodniach POZ, gabinetach stomatologicznych, aptekach czy laboratoriach diagnostycznych.

– Realizacja programu szczepień jest sporym wyzwaniem przede wszystkim logistycznym i organizacyjnym tak, by przy dostawach szczepionek, które mają określony czas podania, nie mieć żadnych strat i zaszczepić sprawnie i bezpiecznie jak największą liczbę chętnych. Podmioty, które zgłosiły się do organizacji szczepień dla grupy 1. już teraz podpytują personel SPSK-2, na co zwrócić uwagę przy organizacji punktu szczepień i korzystają ze zdobytego przez SPSK-2 doświadczenia – przyznaje Bogna Bartkiewicz, rzecznik prasowy Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 2 PUM.

Średnio w placówce przeprowadza się 400 szczepień dziennie. Zależy to m.in. od czasu trwania kwalifikacji do szczepienia, przeprowadzenia wywiadu i sprawdzenia stanu zdrowia danej osoby. Od początku programu szczepień szpital otrzymał prawie 4 tysiące dawek szczepionek.

Każdego tygodnia w czwartek wyznaczone placówki węzłowe, do których „Zdroje” się zaliczają, składają do Agencji Rezerw Materiałowych zapotrzebowanie na kolejne partie szczepionek. 7 stycznia placówka zamówiła kolejnych 990 dawek. Jest to optymalna ilość, jeżeli chodzi o możliwości organizacyjne, jednak jeżeli będzie taka potrzeba, szpital deklaruje, że jest gotowy sukcesywnie zwiększać dzienną liczbę szczepień.

– Serdecznie dziękujemy za zaangażowanie i tak efektywne działanie zespołowi pracowników punktu szczepień oraz tym, którzy koordynują i wspomagają cały proces związany z ich przeprowadzaniem. To ogromne wyzwanie logistyczne i organizacyjne, z jakim do tej pory nie przyszło nam się mierzyć! Jednak pełna mobilizacja, odpowiednie przygotowanie i wysoka efektywność prowadzonych działań bezpośrednio przekładają się na wspólny sukces – mówi Magdalena Knop, rzecznik prasowy SPSZOZ „Zdroje”.