Nie będzie galerii handlowej na Łasztowni, ale w okolicy może powstać zabudowa mieszkaniowa. Ma być więcej zieleni, podobnie jak przestrzeni publicznych. Miasto nie zamierza też ograniczać rozwoju Portu Rybackiego Gryf. W ubiegłym tygodniu ogłoszono plan rozwoju przestrzennego dla tej części Szczecina. W rozmowie z Radiem Plus, zastępca prezydenta Szczecina Daniel Wacinkiewcz stanowczo podsumował dyskusję o tym, czy galeria handlowa na Łasztowni to dobry pomysł. Skąd więc wcześniejsze spekulacje?

 

Nie będzie galerii handlowej. Będą nowe mieszkania?

Brak galerii handlowej to tylko jeden z elementów kierunkowego planu dla Łasztowni, o którym miast poinformowało w ubiegłym tygodniu. Daniel Wacinkiewicz, zastępca prezydenta Szczecina jasno mówi o dalszym rozwoju tej części Szczecina – ma być bardziej otwarta dla mieszkańców i bardziej zielona niż jest obecnie.

– To jest absolutnie kluczowe, że na skutek rozmów z inwestorem złożono wniosek zmiany funkcji z galerii handlowej na wielofunkcyjną zabudowę mieszkaniowo-usługową. Powstanie obiekt komponujący się z otoczeniem. Wniosek inwestora jest tożsamy z oczekiwaniami miasta, idziemy w jednym kierunku. Nie chcemy galerii handlowej w tym miejscu – mówi Daniel Wacinkiewicz, zastępca prezydenta Szczecina. – Chcemy, żeby ta przestrzeń żyła w zupełnie inny sposób. Pamiętajmy, że miasto to pewna ciągłość. Funkcja handlowa już wcześniej była przypisana temu miejscu. Port Rybacki Gryf też obawiał się o przyszłość, a my w planie dajemy im więcej możliwości rozwoju, nikt ich stamtąd nie wyprasza – dodaje Wacinkiewicz.

Zastępca prezydenta Szczecina na antenie Radia Plus mówił też, w jakim stanie jest zespół rzeźni miejskiej na Łasztowni: – Pewne rzeczy budzą nasz niepokój, próbujemy zabezpieczyć to, co jest niezbędne. To unikatowy obszar i trzeba go zachować. Trudno znaleźć inwestora na taki teren. Chcemy eksponować ten obszar i znaleźć sposób na ekspozycję przestrzeni wspólnych, by ktoś docenił i zauważył ten potencjał. To niezwykle trudne.

Jednocześnie Daniel Wacinkiewicz zapewnił, że zespół rzeźni miejskiej jest obiektem dyskusji między spółką Gryf Nieruchomości a Miejskim Konserwatorem Zabytków Michałem Dębowskim.

Szczecińska „Hala Koszyki” albo „Browary Warszawskie”? Eksperci o tym, jak ulokować handel na Łasztowni, ale żeby nie była to galeria handlowa

Zgodnie z nowym planem zaprezentowanym przez magistrat w ubiegłym tygodniu na Łasztowni większy nacisk kładziony ma być na zieleń, bliskość wody i infrastrukturę publiczną. Jeden z ostatnich odcinków programu „Studio wSzczecinie.pl” poświęcony był właśnie galerii handlowej na Łasztowni. W opinii radnych, architektów i ekonomistów ta przestrzeń nie powinna być zagospodarowana handlowo, choć gdyby powstała tu galeria, to cieszyłaby się zainteresowaniem.

– Na Zachodzie i w Polsce odchodzi się od modelu galerii handlowych. Nie powinny być one lokalizowane w miejscach, gdzie chcemy rozwijać życie publiczne i miejskie. Galerie handlowe to obiekty zamknięte, to przestrzenie, które zabierają życie z ulicy – mówiła Dominika Jackowski, radna Szczecina i architekt.

– W zasadzie mamy tam ogromny potencjał tworzenia przestrzeni typu „Hala Koszyki” w Warszawie czy czegoś na kształt „Browarów Warszawskich”. Przestrzeni komercyjnych do bólu, ale tworzących kawał fajnego miasta – zaznaczał Karol Nieradka, prezes SARP w Szczecinie.

Eksperci rynku nieruchomości przyznają, że zainteresowanie galerią handlową na Łasztowni byłoby duże, bo zwiększa się gęstość zabudowy w tym miejscu. – Pytanie o formę. Czy będzie dyskont i usługi czy galeria handlowa. Życie zmienia się co chwilę i od 30 lat galerie oferują to samo, co powoduje pewne wyczerpanie się oferty. Usługi na Łasztowni będą potrzebne. Powstają nowe osiedla i one też będą chciały mieć dostęp do oferty handlowej bliżej niż dalej – mówi Mirosław Król, ekspert rynku nieruchomości.