Kąpielisko Dziewoklicz zlokalizowane jest u ujścia Kanału Leśnego do Odry Zachodniej. Dlatego w kontekście zanieczyszczenia Odry na jej południowym odcinku, pojawiły się pytania, czy nie powinno zostać zamknięte. Miasto uspokaja jednak, że na razie zagrożenia dla plażowiczów nie ma. Po godzinie 15 poinformowano, że sanepid prowadzi na Dziewokliczu dodatkowe badania.

 

– Monitorujemy sytuację. Na razie nie ma mowy o zanieczyszczeniu wody. Jeśli tylko pojawi się takie zagrożenie, będziemy reagować, poprzez wywieszenie czerwonej flagi – mówił nam przed godziną 14 Andrzej Kus, rzecznik prasowy miasta ds. komunalnych i ochrony środowiska.

Godzinę później pojawiły się nowe informacje. – W związku z zagrożeniem związanym z zanieczyszczeniem chemikaliami Odry sanepid przeprowadza na Dziewokliczu dodatkowe badania. W zależności od wyników tych badań podejmowana będzie decyzja o ewentualnym wywieszeniu na kąpielisku czerwonej flagi. Na tę chwilę nie wykryto zagrożenia, jednak bardzo prosimy o zachowanie szczególnej ostrożności – poinformował Andrzej Kus.

Przypomnijmy, że wojewoda Zbigniew Bogucki apelował wczoraj, by na wszelki wypadek zrezygnować z wędkowania i uprawiania innych rekreacji w Odrze.

Rzeka została najprawdopodobniej zanieczyszczona substancją chemiczną. Ilość śniętych ryb w województwach dolnośląskim i lubuskim liczy się w tonach. Pojawiają się również pierwsze doniesienia o martwych rybach w okolicy Widuchowej i Cedyni, czyli już na terenie województwa zachodniopomorskiego.

Wczoraj zostało zamknięte szczecińskie kąpielisko Dąbie, ale z zupełnie innego powodu. W wodzie pojawiły się tam sinice.

– Plaża pozostanie zamknięta do odwołania, czyli do stwierdzenia przez sanepid, że jest już bezpiecznie – tłumaczy Andrzej Kus.

Poza Dziewokliczem, czynne jest miejskie kąpielisko na Głębokim i Arkonka.