W czasach PRL za kasetami magnetofonowymi wyprodukowanymi w szczecińskim Wiskordzie ustawiały się kolejki. Do dziś są przedmiotem kultu dla wielu kolekcjonerów i melomanów. Dla Tomasza Tecława stały się inspiracją do stworzenia wyjątkowego, designerskiego stolika - dokładnej repliki kasety Superton 60 w skali 10:1.

Blat i wszystkie inne drewniane elementy stolika są sosnowe. Na blacie znajduje się tafla szkła, pod nią grafika imitująca wygląd kasety, przyklejona za pomocą techniki wodnej. Nóżki, typu hairpin, powstały z zespawania prętu. Całość nawiązuje do stylu retro. W założeniu stolik ma łączyć oryginalną formę z funkcjonalnością.

Wiskord i „Superton”
- Inspiracją były prace realizowane przez jednego z amerykańskich projektantów, który już kilka lat temu robił stoliki będące replikami kaset magnetofonowych - opowiada Tomasz. - Ja zrobiłem to inaczej, po swojemu ulepszyłem. Wykorzystałem poza drewnem również szkło, dodałem więcej szczegółów. I przede wszystkim, jako szczecinianin, musiałem odwzorować kasetę „Superton”.

To marka kaset produkowanych od 1976 roku w Zakładach Włókien Sztucznych Chemitex Wiskord w szczecińskich Żydowcach (dziś już nie istnieje). Wyróżniały się wysoką jakością i charakterystycznym wyglądem. Były trzy rodzaje „Supertonów” różniące się wykorzystanym materiałem, maksymalną długością nagrania i kolorami etykietek. Była wersja czerwona, niebieska i szara. Każda z nich została odwzorowana przez szczecińskiego projektanta.



Metodą prób i błędów

Pierwszy stół, będący repliką kasety z Wiskordu, powstawał przez blisko 12 miesięcy. Długo, ale jego projektant równolegle wtedy pracował. A tworzenie prototypowego modelu wymagało wypracowania wielu różnych patentów, często metodą prób i błędów. Najtrudniejsze było znalezienie sposobu i odpowiedniego materiału, by należycie wyeksponować grafikę na blacie. Najpierw na górze miała być żywica epoksydowa, później zastąpiła ją pleksa, by wreszcie pojawiło się szkło.

- To najlepszy pomysł. Grafika jest przyklejona do szyby od spodu, tak jak to się robi z reklamami na witrynach. Długo szukałem w Szczecinie osoby, która zrobi mi to ładnie. Ale udało się. Blat przykryty szkłem wygląda profesjonalnie i schludnie - podkreśla Tomasz.



Kolejne pomysły
Teraz montaż idzie jak z płatka. Na stworzenie trzech kolejnych stolików wystarczyło 60 godzin. Łącznie powstało na razie pięć egzemplarzy. Cztery pojechały do Szwecji, do znajomych, którzy od początku kibicowali całemu projektowi, a teraz starają się wypromować designerski produkt w Skandynawii. Jeden nabywcę znalazł w Holandii. Wkrótce powstaną kolejne, będą czekały w magazynie na potencjalnych kupców.

Stoliki przypominające kasety z Wiskordu to sztandarowy projekt marki Tomcraft. Szczecinianin ma też kolejne pomysły.

- Robię teraz trzy projekty: Sneakers Box, czyli szafkę na buty w kształcie pudełka na buty; designerskie fotele; biurko. W plamach jest też duży stojak na wino w kształcie winogrona - wylicza.



Można się podusić
Tomasz Tecław doświadczenie w tworzeniu mebli zdobywał przez ostatnie 10 lat, w różnych szczecińskich stolarniach.  Pracował też w innych miejscach, zbierał pieniądze, które pozwoliły mu teraz pójść na swoje. Kupił profesjonalny sprzęt, stworzył własny warsztat.

- To właściwie taki „warsztacik”, w dużej piwnicy w kamienicy. Miejsca tam coraz mniej, a projektów coraz więcej. Zwłaszcza przy lakierowaniu można się podusić. Ale niedługo mam zamiar przenieść się do jakiegoś większego lokalu - mówi.

Wkrótce ma powstać również niezależny sklep internetowy z jego produktami i fanpage na facebooku. Na razie designerski stolik można zamawiać przez serwis pakamera.pl.