Ta instytucja miała swoje lepsze i gorsze momenty. Prawie cztery lata jej funkcjonowania przyniosły wiele wydarzeń wystawienniczych i innych działań, ale obietnice i zamierzenia poprzedniego dyrektora nie zostały w pełni zrealizowane. Czy Trafostacja Sztuki ma szansę stać się jednym z najważniejszych ośrodków kultury w regionie? Plany są bogate. Dziś poznaliśmy szczegóły.

Dyrektor ma trudne zadanie
Zabytkowy budynek przewornicowni przy ul. Św. Ducha, zwany częściej starą transformatorownią, stał się instytucją kultury w sierpniu 2013. Pierwszym dyrektorem Trafo był Mikołaj Sekutowicz, zarazem także prezes Baltic Contemporary, zarządcy obiektu. Od początku był krytykowany i raczej nie udało mu się poprawić swojej sytuacji w końcowym bilansie działań instytucji pod jego pieczą.  Kontrola pracowników Urzędu Miasta przeprowadzona w ubiegłym roku wykazała m.in.: nieprawidłowości dotyczące nieterminowego płacenia zobowiązań i uchybienia dotyczące księgowości. Zważywszy też, że obecny budżet instytucji nie jest zbyt duży (ze swoich środków Miasto przeznaczyło na ten rok 1 794 000 zł) nowy dyrektor Trafostacji Sztuki - Stanisław Ruksza - ma trudne zadanie przed sobą. Jednak zdaje się być dobrze przygotowany do pełnienia takiej funkcji.

Pierwsze wydarzenie w maju
Z wykształcenia jest historykiem sztuki i ostatnio był dyrektorem Centrum Sztuki Współczesnej Kronika w Bytomiu, a znany jest jako kurator wielu wystaw organizowanych w kraju i poza jego granicami. To autor licznych publikacji z dziedziny sztuki współczesnej, a także laureat wielu nagród. W 2014 zajął I miejsce w rankingu pisma artystycznego Obieg w kategorii „Kurator roku”.  Dyrektorem Trafostacji Sztuki jest oficjalnie od 1 kwietnia, a zatem w tym sezonie na pewno jeszcze nie będzie miał szans na rozwinięcie skrzydeł, ale na pierwsze wydarzenie zaprasza już 18 maja.

Będzie to ekspozycja „The Wall. Art Face To Face With Borders”, podejmująca temat granic w sztukach wizualnych w ujęciu społeczno-politycznym, ekonomicznym i egzystencjalnym, na której zobaczymy prace artystów polskich i zagranicznych. Na wystawie premierowo zostanie zaprezentowana nowa praca Łukasza Skąpskiego „Klincz”.

Zapierające dech inspiracje
30 czerwca w Trafo rozpocznie się 12. edycja festiwalu inSPIRACJE (wcześniej organizowanego w klubie 13 Muz), którego kuratorem będzie twórca pochodzący z Nowej Zelandii, Robb Garrett, a hasłem przewodnim wydarzenia jest „Zapierający dech. Pomiędzy Codziennością i Snem”. Ekspozycje mają być skupione się na wodnym charakterze i historii Szczecina oraz na oddechu jako podstawowej siły życiowej.

Nowy dyrektor chciałby, aby jego instytucja była miejscem nie tylko ściśle nakierowanym na sztukę współczesną. Stąd planuje działania o charakterze interdyscyplinarnym, nie ograniczające się do jednej czy kilku dziedzin kultury, a przy tym spełniające oczekiwania mieszkańców miasta. Temu będzie służyła m.in. edukacja artystyczna, która ma być prowadzona w obiekcie we współpracy z szkołami podstawowymi i średnimi. Planowane są lekcje wprowadzające w zagadnienia sztuki współczesnej, zajęcia dot. spędzania wolnego czasu (np. dzień z konkretnym artystą i przybliżanie jego dorobku), oprowadzanie kuratorskie po wystawach.

Księgarnia, kawiarnia i wydawnictwa naukowe
Więcej będzie się także działo w księgarni zlokalizowanej w holu Trafo (spotkania, wykłady), a Ruksza planuje również zaktywizować kawiarnię, która miałaby stać się miejscem przyciągającym szczecinian z powodu swego menu, a przy tym reklamującym zbiory i dokonania całej Trafostacji. Także promocja instytucji ma ulec korekcie, a pomoże jej na pewno publikowanie wydawnictw naukowych. W planach są już dwa - „Krytyka instytucjonalna w okresie transformacji” po redakcją Pawła Brożyńskiego i tłumaczenie dzieła „Postproduction: Culture as Screenplay: How Art Reprograms the World” Nicolasa Bourriauda.

Trafostacja na mapie świata
Nowy dyrektor zamierza uczynić Trafostację Sztuki ośrodkiem rozpoznawalnym nie tylko w Polsce, ale też w całej Europie. Dlatego będzie zapraszał artystów z całego świata, aby w obiekcie przy Św. Ducha rezydowali i tu tworzyli. Zapowiada również działania zmierzające do tego, by Trafo znalazła się na światowej mapie tego typu instytucji, co pomoże w mocniejszym rozwinięciu współpracy z zagranicznymi ośrodkami. Według niego jest to możliwe, a miasto zdecydowanie zyskałoby na tym.

W tym kontekście mieszczą się na pewno ciekawe plany na drugą część roku oraz dalsze. W październiku odbędzie się w Trafo wystawa grupy Budapeszt (kolektywu artystyczno-kuratorskiego, który tworzą m.in. Igor Krenz i Michał Libera), a w grudniu planowana jest ekspozycja zatytułowana „Przechwałki i pogróżki” dotycząca tematu antagonizmów i sporów, które odnotowujemy nie tylko w polityce czy ekonomii, ale też w sztuce - od dadaizmu do współczesności.   

Listy Freuda i Einsteina
Z innych bardzo interesujących zapowiedzi warto odnotować cykle działań artystyczno-edukacyjnych pod hasłem „Transgresje” (nawiązującym do prac krytycznych i pedagogicznych Marii Janion) oraz „Przepisywanie historii”. W pierwszym „odcinku” tego ostatniego znany krytyk, pisarz i fotograf, Wojciech Nowicki, postara się z innej perspektywy zająć się postacią i dokonaniami Krystyny Łyczywek. Na pewno także bardzo intrygująco zapowiada się wystawa „Why War? zbudowana wokół korespondencji Alberta Einsteina i Zygmunta Freuda. Na pewno będziemy jeszcze o tych działaniach informować.